Największe polskie lotnisko notuje kolejne rekordy. Jak podaje Rzeczpospolita, w czerwcu warszawski port obsłużył liczbę pasażerów najwyższą w swojej historii dla tego miesiąca.
Liczby, które robią wrażenie
W czerwcu przez Lotnisko Chopina przewinęło się 2 476 356 pasażerów, czyli o 9 procent więcej niż rok wcześniej. To wynik rekordowy jak na ten miesiąc.
Wzrost nie jest chwilowym wyskokiem. W pierwszym półroczu 2026 roku port obsłużył 11 858 018 podróżnych, o 7,6 procent więcej rok do roku. Trend utrzymuje się więc przez całe pierwsze sześć miesięcy roku.
Niedziele pod największym obciążeniem
Najbardziej pracowite okazały się weekendy. Rekord padł w niedzielę 28 czerwca, gdy w ciągu jednej doby lotnisko odprawiło 92 815 pasażerów. Jak zaznacza Rzeczpospolita, barierę 90 tysięcy podróżnych dziennie przekroczono w czterech niedzielach tego miesiąca.
Rosła też liczba lotów. Operacji pasażerskich było 17 924, o 4,7 procent więcej, a wszystkich operacji, łącznie z lotami towarowymi, 18 781, co oznacza wzrost o 3 procent.
Dokąd latali pasażerowie
W ruchu regularnym najpopularniejsze pozostały klasyczne kierunki europejskie: Londyn, Paryż, Amsterdam, Bruksela i Rzym. Latem swoje robi jednak sezon urlopowy.
W czarterach prym wiodły kierunki wypoczynkowe: Antalya, Marsa Alam, Hurghada, Szarm el-Szejk i Fuerteventura. To typowy obraz wakacyjnego lipca zapowiadanego już przez czerwcowe podróże.
Sprawność mimo tłumów
Zarządzający portem podkreśla, że rekordy udało się pobić bez utraty płynności obsługi. Jak przekazał Łukasz Chaberski, prezes Polskich Portów Lotniczych, „wakacyjny szczyt to dla nas najtrudniejszy egzamin z organizacji, a nie tylko powód do dumy z kolejnych rekordów”.
To istotne, bo w ostatnich latach wiele europejskich lotnisk mierzyło się w szczycie sezonu z kolejkami i zakłóceniami. Rósł także fracht: w pierwszym półroczu przewieziono 70 707 ton ładunków, o 11,9 procent więcej niż rok wcześniej.
Czerwcowe wyniki to zapowiedź gorącego lata na Chopinie. Jeśli tempo się utrzyma, lipiec i sierpień mogą przynieść kolejne rekordy, a wraz z nimi test wydolności lotniska, które od miesięcy działa na wysokich obrotach.



