Sezon zbiorów za granicą znów przyciąga Polaków konkretnymi kwotami. Jak opisuje Rzeczpospolita, przy zbiorach jabłek i gruszek w Holandii można w dwa miesiące zarobić ponad 20 tysięcy złotych brutto. Warto jednak dokładnie policzyć, co z tej sumy zostaje na rękę.

Na czym polega praca

Oferta dotyczy zbiorów owoców w okolicach 's-Hertogenbosch. Sezon zaplanowano od 17 sierpnia do 31 października 2026 roku, a więc na czas, gdy dojrzewają jabłka i gruszki. To praca fizyczna, wykonywana w rytmie wyznaczonym przez tempo zbiorów.

Dla wielu osób atrakcyjny jest sam model wyjazdu: kilka intensywnych tygodni, zakwaterowanie na miejscu i wynagrodzenie liczone w euro.

Ile wynosi stawka

Podstawą jest 15 euro brutto za godzinę, czyli około 65 złotych. Przy pełnym wymiarze 40 godzin tygodniowo daje to, jak podaje Rzeczpospolita, ponad 10,3 tysiąca złotych brutto miesięcznie. Stąd bierze się kwota z nagłówków: dwa takie miesiące to ponad 20 tysięcy złotych brutto.

To jednak wartość przed potrąceniami. Rzeczywisty zarobek na rękę zależy od kosztów, które ponosi pracownik, oraz od obciążeń publicznych.

Koszty, o których trzeba pamiętać

Od wynagrodzenia trzeba odjąć stałe wydatki. Zakwaterowanie kosztuje około 120 euro tygodniowo, czyli mniej więcej 516 złotych. To pokoje dwuosobowe z aneksem kuchennym, łazienką, pralką i dostępem do WiFi. Obowiązkowe ubezpieczenie to około 38,92 euro tygodniowo, czyli w przybliżeniu 167 złotych. Do tego dochodzi własna odzież robocza, którą pracownik zapewnia we własnym zakresie.

W skali miesiąca same zakwaterowanie i ubezpieczenie to wydatek rzędu kilkuset euro, który wyraźnie obniża kwotę pozostającą w kieszeni. Konkretną wypłatę netto trzeba więc liczyć indywidualnie, po uwzględnieniu tych kosztów i podatków.

Na co zwrócić uwagę

Ogłoszenia z dużymi kwotami warto czytać uważnie. Podana suma to zwykle wartość brutto przy założeniu pełnego, nieprzerwanego wymiaru pracy przez cały sezon. Realny wynik zależy od liczby przepracowanych godzin, przebiegu zbiorów i pogody.

Przed wyjazdem warto dopytać o szczegóły umowy, dokładną wysokość potrąceń oraz warunki zakwaterowania, a także upewnić się, że współpraca opiera się na przejrzystych zasadach. Wtedy łatwiej ocenić, czy dwa miesiące pracy w sadzie rzeczywiście się opłacą.