Poznań postanowił promować się z przymrużeniem oka. Jak opisuje Rzeczpospolita, Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna przygotowała cykl filmów, w których po mieście i regionie oprowadza fikcyjny przewodnik o wymownym imieniu Piotr Paweł.

Skąd wziął się Piotr Paweł

Pomysł na bohatera jest ukłonem w stronę tożsamości miasta. Święci Piotr i Paweł to patroni Poznania, a ich imiona nosi między innymi najstarsza w Polsce katedra na Ostrowie Tumskim. Twórcy kampanii zamienili tę parę patronów w jednego, sympatycznego przewodnika, który zabiera widza w podróż.

W rolę Piotra Pawła wcielił się aktor Michał Sacharczuk. Ma on być przyjaznym, lekko żartobliwym gospodarzem, który pokazuje, że zwiedzanie nie musi być sztywną lekcją historii.

Poza Stary Rynek

Najważniejsza zmiana w porównaniu z wcześniejszymi akcjami jest merytoryczna. Jak podkreśla Rzeczpospolita, kampania po raz pierwszy w tak szerokim zakresie wykracza poza granice samego Poznania. Przewodnik pokazuje nie tylko renesansowy ratusz i kolorowe kamienice Starego Rynku, ale też atrakcje w okolicy miasta.

To świadomy zabieg. Coraz więcej ośrodków turystycznych stara się zatrzymać gościa na dłużej niż jeden dzień, pokazując, że w zasięgu krótkiej wycieczki jest znacznie więcej do zobaczenia niż samo centrum.

Ile to kosztuje i gdzie zobaczymy filmy

Budżet kampanii to 178 tysięcy złotych brutto. Projekt otrzymał dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach programu Polskie Marki Turystyczne, a jego produkcję przygotowała poznańska agencja Dare Media.

Na cykl składają się trzy główne odcinki trwające od 60 do 90 sekund oraz kilkanaście krótszych materiałów. Filmy trafiają na stronę visitpoznan.pl oraz do mediów społecznościowych, w tym na Facebooka, Instagrama, YouTube'a i TikToka, wsparte płatną promocją.

Sprawdzony przepis na promocję

Poznań nie sięga po humor pierwszy raz. Wcześniejsza kampania „Poznań. Serio warto”, złożona z czterech filmów, zebrała ponad 2,5 miliona wyświetleń i spodobała się odbiorcom właśnie dzięki oryginalnemu, żartobliwemu tonowi.

Nowa odsłona z Piotrem Pawłem idzie tym samym tropem. Zamiast oficjalnej, sztywnej reklamy miasto stawia na lekkość i grę z lokalną tożsamością, licząc, że turysta zapamięta nie tylko widoki, ale i samego przewodnika.