Jeden bulwersujący incydent stał się symbolem szerszego problemu z poszanowaniem przyrody w popularnym krakowskim parku.

Chroniony wąż na grillu

Jak podaje Bankier.pl, do Zarządu Zieleni Miejskiej trafiło zgłoszenie mieszkanki, według którego na terenie strefy grillowej na Zakrzówku upieczono chronionego węża — gniewosza. To niejadowity gatunek objęty w Polsce ochroną; zabicie takiego zwierzęcia jest wykroczeniem przeciwko przepisom o ochronie przyrody.

Koniec strefy grillowej

Incydent stał się bezpośrednim impulsem do decyzji o zamknięciu strefy grillowej. Jak wyjaśnia rzeczniczka Zarządu Zieleni Miejskiej, powodów jest jednak więcej: powtarzające się niszczenie roślinności, zaśmiecanie terenu (zwłaszcza po ciepłych weekendach) oraz akty wandalizmu i lekceważenie regulaminu.

Zakrzówek — duma i wyzwanie Krakowa

Zakrzówek to jedna z najgłośniejszych miejskich inwestycji ostatnich lat: park urządzony na terenie dawnego kamieniołomu, z lazurowym zalewem, otwarty dla mieszkańców w 2023 roku. Miejsce przyciąga tłumy, ale rosnąca popularność oznacza też presję na przyrodę — a teren jest siedliskiem wielu gatunków, w tym chronionych.

Dlaczego to ważne

Sprawa dobrze pokazuje napięcie między rekreacją a ochroną przyrody w miastach. Z jednej strony mieszkańcy tracą lubiane miejsce spotkań, z drugiej — miasto argumentuje, że cenny przyrodniczo teren wymaga ochrony. To także przypomnienie, że korzystanie z miejskiej zieleni wiąże się z odpowiedzialnością. Władze nie sprecyzowały jeszcze, czy zamknięcie strefy jest trwałe.