Czekasz na przesyłkę i dostajesz SMS z informacją o niewielkiej dopłacie do paczki? Zachowaj czujność. Poczta Polska ostrzega przed falą oszustw „na paczkę", w których przestępcy podszywają się pod operatora pocztowego.
Jak działa oszustwo
Schemat jest prosty. Ofiara otrzymuje SMS informujący, że przesyłka jest wstrzymana i wymaga uregulowania drobnej opłaty, na przykład 3 euro. W wiadomości znajduje się link, który rzekomo prowadzi do strony płatności. W rzeczywistości otwiera fałszywy portal, do złudzenia przypominający prawdziwą stronę, gdzie ofiara podaje dane swojej karty. Trafiają one prosto do oszustów, grożąc utratą pieniędzy i kradzieżą danych.
Ta technika to tak zwany smishing, czyli phishing prowadzony przez SMS. Kluczem jest tu połączenie presji czasu („paczka czeka") z niską kwotą. Drobna dopłata usypia czujność, bo wielu z nas woli szybko „załatwić sprawę", niż zastanawiać się nad wiarygodnością wiadomości.
Dlaczego akurat teraz
Oszuści sprytnie wykorzystują realne zmiany w przepisach. Od 1 lipca 2026 roku w Unii Europejskiej zniesiono próg 150 euro, poniżej którego towary spoza UE były zwolnione z cła. W efekcie opłatami celnymi obejmowanych jest więcej przesyłek, także tych tanich, kupowanych w zagranicznych sklepach internetowych. Wiadomość o „dopłacie" brzmi więc dziś bardziej wiarygodnie niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Jak się chronić
Najważniejsza zasada jest jedna: nie klikaj w linki do płatności przesyłane SMS-em. Poczta Polska jednoznacznie zaznacza, że nie wysyła wiadomości SMS zawierających linki do opłat za paczki. Zamiast tego:
- Jeśli spodziewasz się przesyłki, wejdź na stronę operatora, wpisując jej adres samodzielnie w przeglądarce, i sprawdź status paczki tam, a nie przez link z SMS-a.
- Zwracaj uwagę na adres strony. Oszuści często rejestrują domeny łudząco podobne do prawdziwych.
- Nie podawaj danych karty ani numeru PESEL na stronie, do której trafiłeś z linku w wiadomości.
Co zrobić, gdy już kliknąłeś
Jeśli podałeś dane karty na podejrzanej stronie, działaj szybko: skontaktuj się z bankiem i zastrzeż kartę, sprawdź historię transakcji i w razie potrzeby zmień hasła do bankowości i poczty. Podejrzane wiadomości warto też zgłaszać zespołowi CERT Polska, który zbiera informacje o takich kampaniach i pomaga je blokować. Kilka minut ostrożności potrafi oszczędzić poważnych kłopotów.



