Beskidy coraz mocniej stawiają na atrakcje całoroczne. W Szczyrku rusza zjeżdżalnia, która ma przyciągnąć turystów także latem.

Nowa atrakcja na Hali Skrzyczeńskiej

Jak podaje Rzeczpospolita, w Szczyrk Mountain Resort, na Hali Skrzyczeńskiej, powstała Salamandra Alpine Coaster — nowoczesna zjeżdżalnia grawitacyjna (tzw. alpine coaster). Wagoniki zjeżdżają po torze prowadzącym przez leśne serpentyny, z widowiskowymi zakrętami i spiralami, a pasażer sam reguluje tempo jazdy hamulcem. Według doniesień otwarcie zaplanowano na lipiec.

Adrenalina pod kontrolą

Jak opisuje Portal Samorządowy, tor ma kilkaset metrów długości, a wagoniki mogą rozpędzać się do ok. 40 km/h. Atrakcja jest tak zaprojektowana, by mogli z niej korzystać zarówno amatorzy szybkiej jazdy, jak i rodziny z dziećmi — każdy decyduje o własnym tempie, a system zabezpieczeń dba o odpowiednie odstępy między wagonikami. To rozwiązanie znane z alpejskich kurortów, w polskich górach wciąż rzadkie.

Beskidy nie tylko na zimę

Tego typu inwestycje wpisują się w trend uniezależniania górskich ośrodków od sezonu narciarskiego. Letnie atrakcje — coastery, ścieżki w koronach drzew, parki linowe czy trasy rowerowe — mają przyciągać turystów przez cały rok i wydłużać sezon. Dla Szczyrku, jednego z największych ośrodków w Beskidach, to kolejny krok w tym kierunku.

Zanim pojedziesz

Salamandra to propozycja dla rodzin i osób szukających aktywnego wypoczynku w górach. Przed wizytą warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia, ceny biletów i datę uruchomienia bezpośrednio u operatora — przy nowych atrakcjach szczegóły bywają jeszcze doprecyzowywane. Jedno jest pewne: latem w Beskidach przybywa powodów, by wjechać w góry nie tylko dla widoków.