Jeden z najlepszych napastników w historii polskiej piłki zmienia kontynent. Jak podaje MLSSoccer.com, Chicago Fire pozyskało Roberta Lewandowskiego, który zagra teraz w lidze amerykańskiej.

Wolny zawodnik w nowej lidze

Lewandowski trafia do Chicago jako wolny zawodnik, po tym jak wygasł jego kontrakt z FC Barceloną, gdzie spędził cztery sezony. To oznacza, że klub nie musiał płacić za niego kwoty odstępnego.

Jak informuje ESPN, umowa obowiązuje przez dwa sezony, do rozgrywek 2027/28. W strukturze MLS Polak został zgłoszony jako Designated Player, co pozwala klubom omijać część ograniczeń płacowych przy pozyskiwaniu największych gwiazd.

Ruch przygotowywany od dawna

Transfer nie był dziełem przypadku. Trener Chicago Fire Gregg Berhalter przyznał, że klub pracował nad tym ruchem przez około półtora roku, a pomysł pojawił się już na początku 2025 roku. Finalizacja nastąpiła w czerwcu 2026 roku.

To pokazuje, że pozyskanie Lewandowskiego było elementem szerszej strategii budowania marki i drużyny, a nie nagłą decyzją. Dla ligi, w której gra już Lionel Messi, przybycie kolejnej wielkiej postaci to spore wydarzenie.

Wielki dorobek

Lewandowski przychodzi do MLS z imponującym bilansem. W trakcie klubowej kariery uzbierał ponad 600 goli i blisko 160 asyst w niemal 870 profesjonalnych meczach, a do tego kolekcję trofeów liczoną w dziesiątkach.

Na jego dorobek składają się mistrzostwa Niemiec i Hiszpanii oraz triumf w Lidze Mistrzów. To bagaż doświadczenia, jakiego amerykańska liga rzadko może się spodziewać u pojedynczego zawodnika.

Co to oznacza dla MLS

Przyjście Lewandowskiego to dla Major League Soccer kolejny dowód, że liga potrafi przyciągać gwiazdy światowego formatu u schyłku ich europejskich karier. Dla klubu z Chicago to zastrzyk prestiżu, rozpoznawalności i, jak liczą działacze, kibiców na trybunach.

Dla polskich fanów oznacza to z kolei, że mecze Lewandowskiego trzeba będzie oglądać w innych, nocnych porach. Napastnik reprezentacji Polski wchodzi w nowy etap kariery, w którym udowodni, czy jego skuteczność przełoży się także na realia amerykańskiej ligi.