Podatek Belki od lat budzi emocje inwestorów, a rząd szykuje sposób, by część z nich mogła go uniknąć. Jak podaje Rzeczpospolita, powstać mają Obywatelskie Konta Inwestycyjne, czyli nowe rozwiązanie zamiast podatku Belki.
Czym są OKI
Obywatelskie Konta Inwestycyjne, w skrócie OKI, to dobrowolne konta dla osób pełnoletnich. Będzie można na nich gromadzić akcje, jednostki funduszy inwestycyjnych oraz środki na lokatach.
Idea jest prosta: zachęcić Polaków do inwestowania i oszczędzania, oferując w zamian ulgę podatkową. To odpowiedź na powracający od lat postulat złagodzenia albo zniesienia podatku od zysków kapitałowych.
Dwa limity zwolnienia
Sercem rozwiązania są kwoty wolne od podatku. Dla aktywów inwestycyjnych, czyli akcji i jednostek funduszy, limit zwolnienia wyniesie 100 tysięcy złotych. Dla aktywów oszczędnościowych, takich jak lokaty i obligacje, będzie to 25 tysięcy złotych.
W granicach tych kwot zyski będą wolne od podatku Belki. To wyraźna korzyść zwłaszcza dla drobnych i średnich inwestorów, którzy mieszczą się w tych progach.
Co powyżej limitu
Po przekroczeniu progu system zmienia zasady gry. Zamiast klasycznego podatku od zysku pojawia się podatek od wartości aktywów zgromadzonych na koncie.
Będzie on liczony według algorytmu opartego na stopie referencyjnej NBP z 31 października roku poprzedniego. W 2027 roku stawka ma wynieść 0,85 procent. To rozwiązanie inne niż dotychczasowe i wymagające od inwestorów przyzwyczajenia się do nowej logiki opodatkowania.
Kiedy i na jakim etapie
Prace legislacyjne są już zaawansowane. Sejm przyjął ustawę 3 lipca 2026 roku, a poparcie było bardzo szerokie: za głosowało 427 posłów, przeciw było 5, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Teraz projektem zajmie się Senat.
Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. To oznacza, że pierwsze konta będzie można zakładać dopiero za kilka miesięcy.
Ambitne prognozy
Rząd wiąże z OKI spore nadzieje. Według szacunków dzięki nowym kontom na warszawską giełdę może z czasem trafić znaczący kapitał, a wartość aktywów zgromadzonych w tym systemie do 2040 roku ma sięgnąć około 74 miliardów złotych.
To plan liczony w dekadach, którego powodzenie zależy od tego, czy Polacy zaufają nowemu narzędziu. Jeśli tak się stanie, OKI mogą realnie zmienić kulturę oszczędzania i inwestowania w Polsce, kierując część domowych oszczędności z lokat na rynek kapitałowy.



