Kto był Kościuszko, zanim stał się bohaterem

Tadeusz Andrzej Bonawentura Kościuszko urodził się w 1746 roku w polskiej szlachcie o umiarkowanych zasobach. Edukacja jego była typowa dla chłopca szlachcica: nauka w Lubieszowie, a następnie w 1765 roku wstąpienie do Corps of Cadets w Warszawie. W 1769 roku, z pomocą królewskiego stypendium, wyjechał do Paryża. Tam jednak czekała zawód: jako cudzoziemiec nie mógł wstąpić do elitarnych francuskich akademii wojskowych. Zamiast tego zapisał się razem z kolegą artystą Aleksandrem Orłowskim do Królewskiej Akademii Malarstwa i Rzeźby. Pobierał prywatne lekcje architektury od Jean-Rodolphe'a Perroneta. Wydawać by się mogło, że z polskiego szlachcica robi się artystę — ale połączenie sztuki z fortyfikacją okazało się być jego geniuszem.

Fortyfikacje, które zmieniały wojny

Kościuszko do Ameryki przybył w czerwcu 1776 roku — dokładnie wtedy, gdy rodzący się kraj był najbardziej bezbronny. Podczas wojny o niepodległość opracował fortyfikacje dla kilku kluczowych stanowisk, ale dwa miejsca przeszły do historii.

Pierwsze to Saratoga. W 1777 roku Kościuszko zaprojektował umocnienia na Bemis Heights, gdzie 30 września tego roku brytyjski generał John Burgoyne uderzył na pozycje Amerykanów. Polska fortyfikacja okazała się niemal nie do złamania. Kiedy Burgoyne próbował zaatakować, natrafił na dobrze zaplanowany system obron, który maksymalnie wykorzystywał teren. Bitwa zakończyła się klęską Brytyjczyków. To właśnie umocnienia zaprojektowane przez Kościuszkę uważa się za jeden z powodów, dla których amerykańskie zwycięstwo w Saratodze stało się przełomem wojny. Kapitulacja Burgoyne'a nakłoniła Francję do wstąpienia po stronie Stanów Zjednoczonych.

Drugie miejsce to West Point. W latach 1778-1780 Kościuszko pracował nad fortyfikacjami akademii wojskowej. Jego plan zakładał system małych fortów, które kontrolowały wąski zakręt rzeki Hudson — jedyny szlak dla floty brytyjskiej. Choć ostateczna realizacja różniła się od jego pierwotnego projektu, jego wizja została wcielona w Fort Putnam, który dominuje nad akademią do dzisiaj. Generał George Washington tak cenił jego pracę, że powierzył mu budowę kluczowego fortu akademii. Kościuszko pracował bez wynagrodzenia.

Gdy Kościuszko stał się generałem — ale nie od razu

Kongres Stanów Zjednoczonych dostrzegł jego zdolności dopiero w 1783 roku, siedem lat po przybyciu do Ameryki. Awansował go wówczas na generała brygady. Polska dla Kościuszki była zaś innym światem — tam otrzymał tytuł generała majora w 1789 roku, a potem generała lejtnanta. W wojnie o niepodległość USA służył bez pieniędzy; całe swoje zarobki zapisał później w testamencie na rzecz wyzwolenia niewolników.

Testament, który nigdy nie został wykonany

Przyjaźń Kościuszki z Thomasem Jeffersonem była głęboką i wieloletnią relacją — przez dwadzieścia lat wymieniali listy pełne podziwiania dla ideałów wolności. Jefferson mówił o Kościuszce: "On jest takim czystym synem wolności, jakim kiedykolwiek poznałem". To właśnie Jefferson miał wykonać najbardziej rewolucyjny postulat polskiego generała: testament z 1817 roku, w którym Kościuszko przeznaczył swój majątek na odkupienie wolności czarnych niewolników i ich edukację. Testament zawierał szczególne postanowienie: wyzwoleni Afroamerykanie mieli otrzymać przyuczenie do zawodu i ziemię. To było niezwykłe — zbrojny bohater wojny o wolność Ameryki rezerwuje ostatni pieniądz dla niewolników.

Przyczyna była osobista: Kościuszko miał afroamerykańskiego adiutanta, Agrippę Hulla, który służył mu przez całą wojnę. Po wojnie Hull stał się jednym z największych czarnych właścicieli ziemi w Stockbridge w Massachusetts, dożywając 89 lat. Ale wola Kościuszki nigdy nie została spełniona. Jefferson umarł w 1826 roku bez realizacji testamentu, a wykonawcy zaprzestali działań.

Powrót do Polski i powstanie, które drażniło carów

Kościuszko powrócił do Polski w 1784 roku. Na początku żył cicho, poza bieżącą polityką. Ale II rozbiór Polski w 1793 roku zmienił jego plany. W marcu 1794 roku udał się do Krakowa i ogłosił powstanie przeciwko rosyjskiemu i pruskiemu panowaniu. Powstanie kościuszkowskie trwało od marca do grudnia 1794 roku, a jego symbolem stał się Uniwersał Połaniec z 7 maja 1794 roku. Ten dokument ograniczał poddaństwo chłopów i dawał im ochronę oraz prawa. Była to rewolucyjna idea jak na czasy — polska wolność dla szlachty i chłopów.

Ale Rosja była zbyt silna. Mimo wczesnych zwycięstw — na przykład bitwy pod Racławicami 4 kwietnia 1794 roku — powstanie zakończyło się porażką. Kościuszko dostał się do niewoli rosyjskiej, był więziony w Petropawłowskiej Twierdzy w Petersburgu. Po wypuszczeniu w 1796 roku wyjechał z Polski na emigrację — nigdy już nie powrócił na ojczyznę.

Ciekawostki z życia inżyniera

Kościuszko nie był typowym wojskowym. W 1777 roku komponował muzykę — skomponował poloneza i przesłał go znajomym wraz z notatką, jak go ocenia. Miał zamiłowanie do rysunku i architektury — jego edukacja paryska w Akademii Malarstwa dawała się we znaki w każdym projekcie fortyfikacji. Był też humanistą: traktował swojego adiutanta Agrippę Hulla nie jako sługę, ale jako równego sobie człowieka i przyjaciela.

Dziś Kościuszko jest pamiętany w obu krajach. W West Point akademii wojskowej stoi jego pomnik. W Polsce jest patronem wielu szkół i ulic. A jego testament o wyzwoleniu niewolników pozostaje jednym z najpiękniejszych, choć niespełnionych, postulatów XIX wieku.