Koncert Bad Bunny'ego na hipodromie przy San Siro w Mediolanie przerwała gwałtowna burza. Jak relacjonuje TVN24, ewakuowano około 80 tysięcy uczestników, a występ, zaplanowany na ponad dwie godziny, ostatecznie się nie odbył.
Przebieg
Nad Mediolan nadciągnęły intensywne opady, silny wiatr zrywający dachy i łamiący drzewa oraz duży grad. Według relacji dziennika "Il Giorno" właśnie grad ranił wiele osób. Dokładnej liczby poszkodowanych nie podano.
To nie było odosobnione zjawisko. Burze przechodziły nad Mediolanem w piątek i sobotę, a w Turynie spadł grad wielkości orzechów włoskich. Tam zginęła jedna osoba.
Dlaczego grad jest groźniejszy, niż się wydaje
Na koncercie plenerowym nie ma się gdzie schować. Zadaszenia bywają tylko nad sceną i sektorami VIP, a bryły lodu spadające z prędkością kilkudziesięciu kilometrów na godzinę powodują stłuczenia i rany głowy. Do tego dochodzi tłum, w którym nagła ucieczka w stronę wyjść jest sama w sobie ryzykiem.
Największym zagrożeniem przy imprezach plenerowych pozostają jednak konstrukcje. Sceny, ekrany i wieże nagłośnieniowe działają przy silnych porywach jak żagle, a ich przewrócenie kończyło się w Europie tragediami.
Jak wygląda decyzja o przerwaniu imprezy
W praktyce chodzi o kilkanaście minut. Organizatorzy dużych wydarzeń korzystają z prognoz krótkoterminowych i radaru, a w umowach z podwykonawcami zapisane są progi wiatru, przy których konstrukcje trzeba wygasić i opuścić ekrany.
W Polsce imprezy masowe podlegają odrębnej ustawie, która nakłada na organizatora obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i posiadania planu działania na wypadek zagrożenia, w tym ewakuacji. Decyzję o przerwaniu podejmuje organizator w porozumieniu ze służbami, a kierownik do spraw bezpieczeństwa ma prawo wstrzymać imprezę.
Doświadczenie ostatnich lat, od przerwanych festiwali po odwoływane koncerty przy ostrzeżeniach IMGW, pokazuje, że organizatorzy reagują szybciej niż dekadę temu. Kosztem bywa rozczarowanie publiczności, ale alternatywa jest znacznie gorsza.
Co z biletami
Przy odwołaniu wydarzenia z przyczyn pogodowych praktyką branżową jest zwrot kosztów biletu. W Polsce, gdy impreza nie odbywa się w ogóle, konsumentowi przysługuje zwrot ceny biletu jako świadczenia niewykonanego. Sytuacja komplikuje się, gdy koncert przerwano po jego rozpoczęciu, bo wtedy spór dotyczy tego, czy usługa została wykonana częściowo. Warto zachować potwierdzenie zakupu i komunikat organizatora.



