Nad południe Polski przeszły w niedzielę gwałtowne burze. Do najpoważniejszego zdarzenia doszło w Targanicach koło Andrychowa w Małopolsce, gdzie drzewo spadło na bryczkę. Relacjonuje to Wirtualna Polska.

Co się stało w Targanicach

Bryczką podróżowało dwanaście osób. Rannych zostało pięcioro dorosłych, wszystkimi zajęli się lekarze. Jak podano, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. To bilans z niedzielnego popołudnia, podany przez służby.

Skala akcji na południu kraju

Dane straży pożarnej pokazują, że nie było to zdarzenie odosobnione. W samym województwie małopolskim odnotowano 138 interwencji. Na południu województwa śląskiego było ich około 200 do godziny 17, w rejonie Bielska-Białej ponad 90, a na Żywiecczyźnie około 70. Zdecydowana większość dotyczyła połamanych konarów i powalonych drzew.

Na Jeziorze Żywieckim przewróciły się dwie łodzie. Spadające drzewo uszkodziło też autobus komunikacji miejskiej i samochód osobowy.

Dlaczego drzewa są przy burzy najgroźniejsze

Statystyki wypadków podczas gwałtownych burz w Polsce od lat pokazują to samo: rzadziej rani piorun, częściej to, co on i wiatr strącają. Konar odłamany na wysokości kilkunastu metrów spada z energią, przed którą nie chroni ani dach bryczki, ani parasol, ani cienka blacha samochodu.

Najbardziej narażone są drzewa stojące pojedynczo lub w rzadkich szpalerach przy drogach, bo nie mają osłony sąsiadów i przyjmują cały napór wiatru.

Co robić, gdy burza zastanie nas w terenie

Zasady są proste i wciąż zbyt rzadko stosowane. Najlepszym schronieniem jest budynek murowany albo samochód z zamkniętymi oknami, który działa jak klatka Faradaya. Trzeba unikać stawania pod pojedynczymi drzewami, w pobliżu masztów i słupów, a także otwartych przestrzeni, gdzie sami stajemy się najwyższym punktem.

Na wodzie obowiązuje jedna reguła: natychmiast wracać do brzegu przy pierwszych oznakach nadciągającej burzy, nie czekając na pierwsze uderzenie wiatru. Przewrócone łodzie na Jeziorze Żywieckim pokazują, jak szybko zmienia się sytuacja.

Warto też pamiętać o rzeczy najprostszej: ostrzeżenia IMGW są publikowane z wyprzedzeniem i dostępne w aplikacjach oraz w wiadomościach RCB. Planując wyjazd w plener, wycieczkę bryczką czy rejs, warto sprawdzić je tego samego dnia, a nie dzień wcześniej, bo prognozy burzowe aktualizowane są na bieżąco.

Co dalej z pogodą

Sytuacja pozostaje dynamiczna, a kolejne komunikaty o ostrzeżeniach dla poszczególnych powiatów publikuje IMGW. Straże pożarne w regionach dotkniętych burzami kontynuowały wieczorem usuwanie powalonych drzew z dróg.