Siedem wysp Morza Egejskiego ogłosiło stan suszy. Najtrudniej jest na Astypalei, o czym pisze RMF24.

Skala problemu w jednym zdaniu

Burmistrz Astypalei Nikos Komineas ujął to obrazowo: gdyby zebrać całą wodę, która spada na wyspę w ciągu roku, do wiadra, jej głębokość wyniosłaby 2,5 centymetra. Sztuczne jezioro, z którego korzysta wyspa, jest wypełnione w jednej szóstej.

Do tego dochodzi arytmetyka sezonu. Liczba osób na wyspie rośnie latem z 1400 do około 7 tysięcy. Zapotrzebowanie na wodę rośnie więc pięciokrotnie dokładnie wtedy, gdy nie pada.

Co to oznacza dla turysty

Woda dostępna jest przede wszystkim w butelkach. Władze Astypalei ogłosiły w maju stan awaryjny, żeby przyspieszyć budowę instalacji odsalającej wodę morską.

Hotelarze reagują po swojemu. Właścicielka jednego z hoteli na wyspie oferuje gościom voucher o wartości 5 euro za rezygnację z codziennego sprzątania pokoju, co ogranicza zużycie wody na pranie pościeli i ręczników.

Warto zauważyć, że to nie jest scenariusz zakręconych kranów w całej Grecji. Problem dotyczy konkretnych, przeważnie mniejszych wysp, gdzie nie ma własnych ujęć ani rozbudowanej infrastruktury odsalającej.

Co możesz zrobić przed wyjazdem

Trzy rzeczy realnie pomagają. Po pierwsze, zapytać biuro podróży lub hotel wprost, czy obiekt ma własne ujęcie albo instalację odsalającą, i czy w ostatnich tygodniach występowały przerwy w dostawie. Po drugie, sprawdzić aktualne komunikaty władz lokalnych, bo sytuacja zmienia się z tygodnia na tydzień. Po trzecie, przy rezerwacji na mniejszą wyspę rozważyć termin poza szczytem, gdy zapotrzebowanie jest niższe.

Jakie masz prawa

Jeżeli kupiłeś imprezę turystyczną, a hotel nie zapewnia warunków wynikających z umowy, przysługuje ci obniżenie ceny odpowiadające niezgodności. To wynika z przepisów o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, wdrażających unijną dyrektywę.

Kluczowa jest jednak proporcja. Ograniczenie w postaci wody butelkowanej zamiast kranowej to inna sytuacja niż brak możliwości korzystania z łazienki. Reklamację zgłasza się organizatorowi, najlepiej jeszcze na miejscu i na piśmie, dokumentując stan zdjęciami i notatkami z dat i godzin. Bez takiej dokumentacji późniejsze dochodzenie roszczeń jest znacznie trudniejsze.

Szerszy obraz

Grecja nie jest tu wyjątkiem, tylko przykładem. Wyspy śródziemnomorskie od lat balansują między zasobami wody a sezonowym napływem turystów, a kolejne suche zimy ten bilans pogarszają. Odsalanie rozwiązuje problem, ale jest kosztowne i energochłonne, więc na małych wyspach wprowadza się je z opóźnieniem, zwykle dopiero wtedy, gdy sytuacja staje się krytyczna.