Przed reprezentacją Polski ostatni mecz domowego turnieju Ligi Narodów — i okazja, by zejść z gliwickiego parkietu z kompletem zwycięstw.
Trzy z trzech w Gliwicach
Jak przypomina Sportowe Fakty, biało-czerwoni wygrali dotąd w Gliwicach wszystkie trzy spotkania — z Belgią, Turcją i Niemcami. Mecz z Niemcami, zakończony wynikiem 3:1 po przegranym pierwszym secie, szczególnie ucieszył kibiców wypełniających arenę. Drużyna Nikoli Grbicia imponowała blokiem i zagrywką, a jednym z liderów był Wilfredo Leon, który wrócił do kadry w dobrej formie.
Argentyna walczy o swoje
Niedzielnym rywalem będzie Argentyna — zespół, który w tej edycji Ligi Narodów radzi sobie słabiej i znajduje się poza strefą awansu do turnieju finałowego. To jednak nie znaczy, że odpuści: dla Argentyńczyków każdy punkt wciąż się liczy w walce o utrzymanie szans na Final Eight, więc do Gliwic nie przyjadą oddać meczu bez walki.
O co toczy się gra
Final Eight Ligi Narodów 2026 odbędzie się pod koniec lipca w Chinach; zagra w nim ósemka najlepszych drużyn fazy zasadniczej. Polska, z korzystnym bilansem w całej edycji, jest na dobrej drodze do awansu — ale w tej fazie liczą się nie tylko zwycięstwa, lecz i różnica setów. Komplet wygranych w Gliwicach byłby zatem cenny podwójnie: punktowo i mentalnie, przed decydującym etapem rozgrywek.
Kiedy i gdzie
Mecz Polska — Argentyna zaplanowano na niedzielny wieczór w gliwickiej hali; transmisję przewidziano w Polsacie Sport. Dla kibiców w Gliwicach to ostatnia okazja, by na żywo dopingować reprezentację w tym turnieju. Wynik poznamy po spotkaniu — na razie pozostaje kciuki trzymać za czwarte zwycięstwo z rzędu.



