To wystąpienie miało wyjątkowy wymiar — bo po raz pierwszy do Amerykanów w takiej chwili przemawiał papież, który sam pochodzi z USA.

Przesłanie w przeddzień święta

Jak podaje Polsat News, papież Leon XIV zwrócił się do Amerykanów za pośrednictwem łącza wideo, odbierając Medal Wolności przyznany mu przez Narodowe Centrum Konstytucji w Filadelfii. Wystąpienie padło w przeddzień 250. rocznicy ogłoszenia niepodległości Stanów Zjednoczonych.

Papież otworzył je znamiennymi słowami: „Jako syn tego wielkiego kraju”. To odniesienie do jego własnej biografii — Leon XIV jest pierwszym w historii Kościoła papieżem pochodzącym z USA.

Apel o wierność ideałom

W swoim przesłaniu papież wezwał Amerykanów do wierności ideałom założycielskim — pokoju, pomyślności i szlachetności serca. Podkreślił, że wymienione przez ojców założycieli na pierwszym miejscu prawo do życia pozostaje fundamentem żywotności narodu, opowiadając się za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

W wystąpieniu pojawił się także wątek wolności religijnej i jedności — papież akcentował znaczenie wspólnych wartości ponad podziałami.

Kim jest Leon XIV

Leon XIV, a właściwie Robert Francis Prevost, urodził się w 1955 roku w Chicago. Na Stolicy Piotrowej zasiadł w maju 2025 roku jako pierwszy Amerykanin w dziejach papiestwa. Przed wyborem był m.in. misjonarzem i pełnił funkcje w watykańskiej administracji; wywodzi się z zakonu augustianów.

Dlaczego to ważne

Wystąpienie papieża pochodzącego z USA, kierowane do rodaków przy okrągłej rocznicy niepodległości, ma silny wymiar symboliczny. Głowa Kościoła katolickiego, odwołując się do Deklaracji Niepodległości i wartości założycielskich, wpisuje się w amerykańską debatę o tożsamości i kierunku kraju — czyni to jednak językiem uniwersalnych ideałów, ponad bieżącym sporem politycznym.