Amerykańskie służby udaremniły plan, który mógł się skończyć masakrą w centrum Waszyngtonu. Jak podaje TVN24, ośmiu mężczyzn zostało formalnie oskarżonych o przygotowywanie ataku na galę sztuk walki przed Białym Domem.

Impreza przed Białym Domem

Chodzi o galę UFC, zaplanowaną na czerwiec 2026 roku i związaną z obchodami 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych oraz osiemdziesiątych urodzin prezydenta Donalda Trumpa. Wydarzenie tej rangi, organizowane w tak symbolicznym miejscu, ściągało uwagę i budziło emocje na długo przed terminem.

To właśnie ono miało być celem. Grupa oskarżonych, zanim doszło do gali, przygotowywała się do ataku na jej uczestników.

Na czym miał polegać atak

Z opisu aktu oskarżenia wyłania się dwuetapowy scenariusz. Najpierw nad miejscem imprezy miały pojawić się drony, których zadaniem było wywołanie paniki i zmuszenie ludzi do ucieczki. Wzdłuż drogi ewakuacyjnej mieli już czekać pozostali członkowie spisku, uzbrojeni w karabiny snajperskie.

Przygotowania nie ograniczały się do planów na papierze. Jak podano, oskarżeni gromadzili pieniądze, broń palną, amunicję, kamizelki kuloodporne, materiały wybuchowe oraz drony i inne wyposażenie.

Zarzuty i śledztwo

Ośmiu mężczyznom postawiono zarzuty udziału w dwóch odrębnych spiskach. Pierwszy dotyczył udzielania materialnego wsparcia terrorystom, drugi zabójstwa na terenie należącym do rządu federalnego. To ciężkie zarzuty, za którymi stoją wieloletnie kary.

Sprawę prowadzi prokuratura federalna Południowego Okręgu Ohio. Tożsamości i narodowości oskarżonych nie ujawniono.

Udaremniony w porę

Kluczowe okazało się to, że służby dowiedziały się o zagrożeniu odpowiednio wcześnie. Plan ujawniono 10 czerwca, czyli na cztery dni przed planowaną galą, co pozwoliło przerwać przygotowania, zanim ktokolwiek ucierpiał.

Sprawa pokazuje, jak poważnym wyzwaniem dla bezpieczeństwa stają się drony, dostępne dziś powszechnie i trudne do wykrycia. Wielka, publiczna impreza w sercu stolicy jest z natury łakomym celem, a scenariusz zakładający wywołanie paniki i strzelanie do uciekających ludzi należy do najgroźniejszych, z jakimi mierzą się służby.