Są takie koncerty, po których wraca się do namiotu w milczeniu — nie dlatego, że zabrakło słów, ale dlatego, że każde wydawałoby się za małe. Drugi dzień Open'er Festival 2026 w Gdyni był właśnie taki: nierówny w pogodzie, ale wyrównany w emocjach.

Gdzie i kiedy gra Open'er

Festiwal odbywa się w dniach 1–4 lipca 2026 roku na terenie lotniska Gdynia-Kosakowo, kilka kilometrów od centrum Gdyni. To najgłośniejsza muzyczna impreza pomorskiego lata, a tegoroczny line-up organizatorzy zbudowali wokół wielkich nazwisk — jak podaje Trójmiasto.pl, wśród headlinerów są m.in. The Cure, Jennie, Calvin Harris, Nick Cave & The Bad Seeds, Florence + The Machine oraz The xx.

Sobel, Halsey i niespodziewany Chopin

Drugi dzień, czyli czwartek 2 lipca, na głównej scenie rozpoczął Sobel, który udowodnił, że potrafi udźwignąć duży występ. Po nim przyszła kolej na Halsey — Amerykanka zagrała set mieszający chwytliwy pop z rockowym pazurem.

Największym zaskoczeniem wieczoru był jednak moment, w którym pod festiwalowym niebem zabrzmiała muzyka klasyczna. Pianista Yehuda Prokopowicz wraz z Sinfonią Varsovią pod batutą Marty Kluczyńskiej wykonali Chopina — zestawienie festiwalowego rozmachu z powagą filharmonii wywołało falę emocji wśród publiczności. Tego samego dnia wystąpili także m.in. Ralph Kaminski i Kasia Sienkiewicz.

Nick Cave, czyli spowiedź pod otwartym niebem

Sercem dnia okazał się jednak wieczorny koncert Nicka Cave'a i The Bad Seeds. Artysta raz po raz schodził do publiczności, śpiewał tuż przy twarzach fanów, wyciągał do nich ręce. Granica między sceną a widownią się rozmyła, a występ zamienił się w coś na kształt zbiorowej spowiedzi pod gdyńskim niebem. Australijczyk od lat uchodzi za jednego z najlepszych wykonawców koncertowych na świecie i w Gdyni znów to potwierdził.

Po tak intensywnym przeżyciu przyszedł czas na oddech — a właściwie na taniec. Nockę zamknął Calvin Harris, którego set złożony z największych przebojów utrzymał energię tłumu mimo padającego deszczu.

Co dalej na Open'erze

Drugi dzień pokazał to, co w Open'erze najlepsze: różnorodność bez kompromisów — od popu, przez Chopina, po mroczny rock i klubową elektronikę. Przed festiwalowiczami jeszcze dwie noce: w piątek 3 lipca zagra The Cure, a sobotę 4 lipca zamknie Jennie. Szczegółowe godziny publikują serwisy branżowe, m.in. ESKA.