Gdańsk po raz pierwszy w historii gości profesjonalny żeński turniej tenisowy rangi W50 w cyklu ITF World Tennis Tour. Zawody z pulą nagród 40 tys. dolarów rozgrywane są od 22 do 28 czerwca 2026 roku na kortach ziemnych na świeżym powietrzu, a do rywalizacji przystąpiło około 70 zawodniczek z całego świata (Gdansk.pl).

Hurkacz nie sprostała faworytce

Najwięcej emocji wśród polskich kibiców budził występ Niki Hurkacz — według biograficznych portali tenisowych najmłodszej siostry Huberta Hurkacza, czołowego polskiego tenisisty (informacji tej nie potwierdza oficjalny profil ITF). Młoda Polka w finale kwalifikacji trafiła na faworyzowaną Martinę Okalovą i musiała uznać jej wyższość, przegrywając 6:7(5), 2:6. Pierwszy set był wyrównany i rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku, jednak w drugiej partii Słowaczka zdecydowanie kontrolowała przebieg gry.

Awanse i porażki w kwalifikacjach

Pozostałe reprezentantki gospodarzy radziły sobie z różnym skutkiem. Do drabinki głównej awansowały trzy Polki: Weronika Falkowska pokonała Darię Górską 7:6(5), 6:1, Daria Kuczer ograła Żibek Kulambajewą 6:0, 7:5, a Marcelina Podlińska wygrała z Poliną Bachmutkiną 6:1, 6:4.

Nie wszystkim się powiodło. Oprócz Hurkacz z turniejem pożegnała się także Anna Kmiecik, która uległa Ivanie Sebestovej 3:6, 3:6.

Polski akcent w pierwszej rundzie

Dobrymi wieściami zakończyła się rywalizacja w drabince głównej. Amelia Paszun w polsko-polskim starciu pokonała Orianę Gniewkowską 6:4, 3:6, 6:1, zapewniając sobie awans do kolejnej fazy. To pierwsza tak duża impreza tenisa kobiecego w Trójmieście — cenna okazja dla polskich zawodniczek, zwłaszcza tych z drabinki kwalifikacyjnej, do zdobycia punktów i ogrania na własnych kortach.