Popularne hulajnogi elektryczne doczekały się u naszych sąsiadów twardszych zasad. Jak podaje TVN24, w Niemczech hulajnogi elektryczne trafiają pod większą kontrolę, a decyzję podjęły władze.

Kto zapłaci za wypadek

Sednem zmiany jest przeniesienie odpowiedzialności. Nowe przepisy, przyjęte przez niemiecki parlament, nakładają na operatorów wypożyczalni hulajnóg obowiązek pokrycia szkód z wypadków w sytuacjach, gdy nie da się ustalić sprawcy.

To ma chronić poszkodowanych. Zmienia się też sytuacja przy kolizjach z zaparkowanymi hulajnogami: poszkodowani nie będą już musieli udowadniać, że pojazd zostawiono w niewłaściwy sposób.

Dlaczego takie zmiany

Powód jest twardy i policzalny. Jak podano, liczba wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych wzrosła w Niemczech z około 5,9 tysiąca w 2020 roku do 12,5 tysiąca w 2024 roku. To niemal podwojenie w cztery lata.

Skalę problemu podsumowała minister sprawiedliwości Niemiec Stefanie Hubig. Jak stwierdziła, każdy, kto zarabia na wynajmowaniu hulajnóg elektrycznych, musi również ponosić odpowiedzialność za szkody wyrządzone przy użyciu jego pojazdów.

Nowa filozofia odpowiedzialności

To podejście przesuwa ciężar z pojedynczego użytkownika na firmę, która na wynajmie zarabia. Logika jest prosta: skoro operator czerpie zyski z floty rozstawionej po mieście, powinien też ponosić część ryzyka, które ta flota generuje.

Dla poszkodowanych oznacza to realnie łatwiejszą drogę do odszkodowania. Zamiast szukać anonimowego kierowcy, który mógł już dawno zniknąć, będą mogli zwrócić się do wypożyczalni.

Kontekst europejski

Hulajnogi elektryczne to wyzwanie regulacyjne w całej Europie, a poszczególne kraje idą różnymi drogami. Nie ma jednego, wspólnego unijnego systemu, więc zasady potrafią się mocno różnić między państwami, od limitów prędkości po wymogi dotyczące ubezpieczeń.

Niemiecka decyzja jest o tyle ciekawa, że zamiast obciążać kolejnymi obowiązkami samych użytkowników, celuje w firmy. To sygnał, który może zainspirować także inne rynki, również polski, gdzie hulajnogi na minuty od lat są stałym elementem miejskiego krajobrazu.