Ilekroć wydaje się, że Lionel Messi wszystko już wygrał i wszystko pobił, Argentyńczyk dopisuje kolejny rozdział. Tak było i tym razem, w fazie pucharowej mundialu.
Gol w 1/16 finału
Jak relacjonuje ESPN, w meczu 1/16 finału mistrzostw świata 2026 Argentyna pokonała Republikę Zielonego Przylądka 1:0, a bramkę zdobył jej kapitan. Spotkanie rozegrano 3 lipca w rejonie Miami na Florydzie.
20. gol na mundialach i rekord strzelca
To trafienie ma wymiar historyczny. Jak zauważa NBC, był to dla Messiego 20. gol w historii jego występów na mistrzostwach świata. Argentyńczyk przed tym meczem miał ich 19 i już wcześniej podczas obecnego turnieju został samodzielnym rekordzistą wszech czasów pod względem liczby bramek na mundialach, wyprzedzając Niemca Miroslava Klosego (16 goli).
Wciąż na szczycie klasyfikacji
Trafienie umocniło też pozycję Messiego w wyścigu o koronę króla strzelców turnieju. Jak podaje SportoweFakty WP, 38-letni Argentyńczyk prowadzi w tej klasyfikacji, wyprzedzając m.in. Francuza Kyliana Mbappé. Media podkreślają regularność, z jaką kapitan Albicelestes trafia do siatki w kolejnych meczach mistrzostw świata.
Dlaczego to ważne
Messi od lat jest twarzą reprezentacji Argentyny i jednym z najważniejszych piłkarzy w historii. Każdy jego rekord na mundialu, prawdopodobnie ostatnim w jego karierze, ma wagę symboliczną: to zamykanie wielkiego rozdziału światowego futbolu. Dla Argentyny liczy się jednak przede wszystkim awans — i to, że w kluczowych momentach wciąż może liczyć na swojego kapitana.



