Polska klasyka literacka wchodzi do świata globalnego streamingu. Jak podaje Rzeczpospolita, serial inspirowany „Lalką” Bolesława Prusa ma zadebiutować na Netfliksie 16 września. Produkcja liczy sześć odcinków, a za kamerą stanął Paweł Maślona — reżyser znany z głośnego „Kosa” i „Ataku paniki”.

Nie ekranizacja, lecz „trampolina”

Twórcy od początku zaznaczają, że nie chodzi o wierne odwzorowanie powieści. „Powieść Prusa jest punktem wyjścia dla naszej opowieści, traktujemy ją jako rodzaj trampoliny do tego, żeby stworzyć własną fantazję” — mówi Maślona, cytowany przez Vogue Polska. Reżyser zapowiada współczesny melodramat o miłości, obsesji i społecznym rozdarciu, w którym pojawią się też elementy tragikomedii i kryminału. To zatem autorska reinterpretacja, a nie kostiumowa lekcja lektury.

Scenariusz napisali Maślona, Paweł Demirski i Jagoda Dutkiewicz, a produkcją zajęło się Akson Studio dla Netfliksa.

Wokulski i Izabela

W rolach głównych zobaczymy aktorów, którym polskie kino ufa od lat. W Stanisława Wokulskiego — kupca i niespełnionego marzyciela — wciela się Tomasz Schuchardt, a arystokratyczną Izabelę Łęcką gra Sandra Drzymalska, znana m.in. z „Ultraviolet” i „Prime Time”. W obsadzie znaleźli się także Magdalena Cielecka, Jacek Braciak, Dariusz Chojnacki i Julia Wyszyńska, jak wymienia Moviesroom.

Powieść, która wciąż prowokuje

„Lalka” ukazywała się w odcinkach w „Kurierze Codziennym” w latach 1887–1889, a w formie książkowej w 1890 roku. Prus stworzył panoramę polskiego społeczeństwa po powstaniu styczniowym, a Wokulski — rozdarty między pragmatyzmem a romantyczną obsesją — pozostaje jednym z najbardziej złożonych bohaterów rodzimej literatury. To także jeden z najczęściej wskazywanych „najważniejszych” polskich utworów w czytelniczych rankingach.

Adaptacje „Lalki” mają bogatą tradycję: kinowy film Wojciecha Jerzego Hasa z 1968 roku oraz popularny serial telewizyjny Ryszarda Bera z 1977 roku przez pokolenia kształtowały wyobrażenie o tej historii. Wersja Maślony będzie więc musiała zmierzyć się nie tylko z samą powieścią, ale i z pamięcią o poprzednich ekranizacjach — tym razem jednak z ambicją dotarcia do globalnej widowni Netfliksa.