Nabór trwa, wyniki w połowie lipca

W Krakowie świadectwo ósmoklasisty odbiera w tym roku około 7,6 tys. absolwentów, którzy do 8 lipca składają wnioski do liceów, techników i szkół branżowych. Listy zakwalifikowanych zostaną ogłoszone 15 lipca, a listy przyjętych — 20 lipca. Nabór prowadzony jest elektronicznie; kandydaci wskazują szkoły w kolejności preferencji.

Dokładne liczby podań dla poszczególnych szkół w naborze 2026/2027 nie są jeszcze znane — poniższe dane pochodzą z ubiegłorocznej rekrutacji (2025/2026) i dobrze oddają trwałe tendencje.

Najwięcej podań: VIII i X LO

W poprzednim naborze liderem pod względem liczby wniosków było VIII LO — ponad 560 podań i średnio ok. 3 kandydatów na miejsce, z najwyższą konkurencją w klasach matematyczno-informatycznych. Tuż za nim X LO, gdzie klasa z rozszerzonym polskim, biologią i angielskim miała ponad 4 kandydatów na miejsce. W całym mieście do liceów wpłynęło wówczas ok. 6,8 tys. wniosków przy niespełna 4,9 tys. miejsc.

Najwyższe progi: „piątka” i „Sobiesiak”

Najwyższe progi punktowe utrzymują tradycyjnie V LO im. Augusta Witkowskiego oraz II LO im. Jana III Sobieskiego. W ubiegłym naborze próg do klasy matematyczno-fizyczno-informatycznej w V LO przekraczał 186 punktów na 200 możliwych, a w II LO sięgał ok. 168–177 punktów zależnie od profilu. Wysoko plasują się też III LO i XIV LO im. św. Jadwigi Królowej — szkoły regularnie zajmujące czołowe miejsca w rankingach krajowych.

Technika też oblegane

Konkurencja nie omija techników. W ubiegłej rekrutacji Technikum Łączności nr 14 z profilem technik programista notowało blisko 5 kandydatów na miejsce — jeden z najwyższych wskaźników w mieście, napędzany popularnością zawodów IT.

Jak liczone są punkty

O przyjęciu decyduje suma do 200 punktów: do 100 za świadectwo i do 100 za egzamin ósmoklasisty (wyniki z polskiego i matematyki przeliczane z wagą 0,35, z języka obcego 0,30), plus punkty za osiągnięcia i wolontariat. Dla tych, którym nie powiedzie się w naborze głównym, przewidziano rekrutację uzupełniającą. Tegoroczne wyniki — i to, czy progi znów pójdą w górę — poznamy 15 lipca.