Faza pucharowa poszerzonego mundialu skompletowała stawkę. Ostatnie miejsce w 1/8 finału wywalczyła Kolumbia, gładko radząc sobie z Ghaną.
Gol Ariasa przesądził
Jak podaje Rzeczpospolita, w meczu 1/16 finału — po raz pierwszy w historii mistrzostw świata rozgrywana jest ta faza, w rozszerzonym do 48 drużyn turnieju — Kolumbia pokonała Ghanę 1:0. Jedyną bramkę zdobył w 14. minucie John Arias, dostawiając nogę po dośrodkowaniu Luisa Suáreza w pole karne.
Ghana bez strzału w światło bramki
Statystyka mówi sama za siebie: Ghana zakończyła spotkanie bez oddania ani jednego celnego strzału. Kolumbia była wyraźnie lepsza — bramkarz rywali obronił siedem uderzeń, a gol Luisa Díaza został anulowany z powodu spalonego. Mimo przewagi Kolumbijczycy wygrali tylko jedną bramką, ale awans nie był zagrożony.
Co dalej
Kolumbia w 1/8 finału zmierzy się ze Szwajcarią. Odpadnięcie Ghany ma też szerszy wymiar: z dziewięciu reprezentacji Afryki, które dotarły do 1/16 finału, w kolejnej rundzie zagrają już tylko dwie — Maroko i Egipt.
Dlaczego to ważne
Wynik dopełnia obraz pierwszej rundy pucharowej mundialu 2026 i pokazuje, jak wymagający jest nowy format z fazą 1/16. Dla polskich kibiców, śledzących turniej bez biało-czerwonych, to kolejna odsłona rywalizacji, w której faworyci powoli oddzielają się od kopciuszków. Mecz Kolumbia–Szwajcaria zapowiada się jako jedno z ciekawszych starć najlepszej szesnastki.



