Trawiasty Wielki Szlem to co roku sprawdzian dla najlepszych — a w tym sezonie Iga Świątek przystępuje do niego w podwójnej roli: liderki rankingu i obrończyni tytułu.

Mecz o trzecią rundę

Jak informują media relacjonujące turniej, m.in. Eurosport i Outlook India, Iga Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu 2026 mierzy się z doświadczoną Czeszką Karoliną Pliskovą. Polka przystępuje do spotkania jako trzecia rozstawiona zawodniczka turnieju oraz obrończyni tytułu wywalczonego przed rokiem. Stawką pojedynku jest awans do trzeciej rundy.

Faworytka, ale trawa rządzi się swoimi prawami

Świątek od lat należy do ścisłej czołówki światowego tenisa, a rok temu udowodniła, że potrafi wygrywać także na trawie — nawierzchni, która przez długi czas uchodziła za jej najsłabszą. Mimo statusu faworytki trawiasty sezon bywa dla niej wymagający: krótkie wymiany i niski, szybki odskok piłki premiują agresywną grę i ograniczają czas na przygotowanie uderzeń.

Rywalka Polki, Karolina Pliskova, to była liderka rankingu i finalistka Wimbledonu, dysponująca potężnym serwisem — na trawie szczególnie groźnym. To sprawia, że mimo roli faworytki Świątek nie może pozwolić sobie na rozluźnienie.

Co dalej

Zwyciężczyni tego pojedynku zagra w trzeciej rundzie z tenisistką wyłonioną z innej pary tej fazy turnieju. Dla Świątek każdy mecz to kolejny krok w obronie tytułu i utrzymaniu pozycji w czołówce rankingu WTA.

Dlaczego to ważne

Iga Świątek to najbardziej rozpoznawalna polska sportsmenka i jedna z twarzy światowego tenisa — jej występy na Wielkim Szlemie śledzą miliony kibiców w kraju. Dobra passa na trawie, tradycyjnie najtrudniejszej dla Polki nawierzchni, byłaby dowodem, że jej gra stała się naprawdę uniwersalna. Wynik meczu z Pliskovą poznamy po zakończeniu spotkania — ale już samo starcie obrończyni tytułu z byłą liderką rankingu zapowiada się emocjonująco.