Trawa to ulubiona nawierzchnia Huberta Hurkacza — i znów to potwierdził, eliminując wyżej notowanego rywala.

Pewne zwycięstwo nad Ruudem

Jak podaje Rzeczpospolita, Hurkacz pokonał w pierwszej rundzie Wimbledonu Caspera Ruuda — zajmującego dwunaste miejsce w światowym rankingu — wynikiem 6:4, 6:2, 7:6 (9-7). Polak zdominował dwa pierwsze sety, nie tracąc w nich serwisu, i przez większość spotkania kontrolował przebieg gry.

Dramat w trzecim secie

Trzecia partia była najbardziej zacięta. Ruud postawił twardsze warunki i doprowadził do tie-breaka, w którym Hurkacz przegrywał już 1:4. Polak odrobił jednak stratę, wypracował piłki meczowe — i choć pierwszych dwóch nie wykorzystał, przy trzeciej dopiął swego, gdy rywal posłał piłkę na aut. Tym samym Hurkacz uniknął straty seta i zamknął mecz w trzech partiach.

Mocny rywal pokonany

Casper Ruud to zawodnik z ścisłej czołówki światowego tenisa, znany przede wszystkim z gry na kortach ziemnych. Trawa mniej mu odpowiada — i tę przewagę Hurkacz, jeden z najlepszych „trawiarzy" w stawce, wykorzystał. Polak ma na tej nawierzchni udane występy w przeszłości, z ćwierćfinałem Wimbledonu w 2021 roku na czele.

Co dalej

W drugiej rundzie Hurkacz zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Serba Hamada Medjedovicia z Austriakiem Sebastianem Ofnerem. Dla polskiego tenisa, który w ostatnim czasie nie rozpieszczał kibiców męskimi wynikami w Wielkim Szlemie, dobre otwarcie Hurkacza to powód do optymizmu. Jeśli utrzyma dyspozycję serwisową i pewność z dwóch pierwszych setów meczu z Ruudem, może powalczyć o awans do dalszej fazy turnieju. Kolejne spotkanie pokaże, jak daleko zajdzie tym razem na londyńskiej trawie.