Faworyt zrobił swoje, a przy okazji zakończył serię, która ciążyła hiszpańskiej piłce przez półtorej dekady.
Pewne zwycięstwo nad Austrią
Jak podaje Rzeczpospolita, Hiszpania pokonała Austrię 3:0 w meczu 1/8 finału mistrzostw świata 2026. Bohaterem spotkania został Mikel Oyarzabal, który zdobył dwie bramki, a jedno trafienie dołożył Pedro Porro.
Dla „La Roji” to nie tylko awans, ale i przełamanie. Zespół potwierdził rolę faworyta i pokazał, że po latach rozczarowań w turniejach mistrzowskich znów potrafi wygrywać mecze o wysoką stawkę.
Szesnaście lat bez wygranej w pucharach
Skala tego sukcesu widoczna jest dopiero w kontekście historii. Jak zauważa Rzeczpospolita, Hiszpania od 2010 roku nie wygrała meczu w fazie pucharowej mistrzostw świata — a przypomnijmy, że właśnie w 2010 roku sięgnęła po mistrzowski tytuł.
Od tamtego czasu przychodziły kolejne rozczarowania. W 1/8 finału Hiszpanie odpadli po rzutach karnych z Rosją (2018), a cztery lata później, również w tej samej fazie, ulegli w konkursie jedenastek Maroku (2022). Zwycięstwo nad Austrią przerywa więc trwającą 16 lat serię bez pucharowego triumfu na mundialu.
Co dalej
Wygrana w tak wyraźnym stylu wraca Hiszpanię do grona kandydatów do medali. O tym, czy „La Roja” pójdzie za ciosem, zdecydują kolejne mecze w drabince turnieju — ale sygnał wysłany rywalom jest czytelny: reprezentacja znów wygląda jak zespół, z którym trzeba się liczyć.



