Najbardziej utytułowani potrafią wygrywać nawet wtedy, gdy nie grają najlepiej — Novak Djokovic znów to pokazał na londyńskiej trawie.

Zwycięstwo w czterech setach

Jak podaje TVP Sport, Novak Djokovic pokonał w pierwszej rundzie Wimbledonu Chińczyka Wu Yibinga. Według relacji Olympics.com Serb wygrał w czterech setach (6:4, 5:7, 6:4, 6:4), oddając rywalowi jedną partię. To pewne, choć nie bezproblemowe otwarcie turnieju dla jednego z najlepszych tenisistów w historii.

Opór Wu Yibinga

Chiński zawodnik najmocniej postawił się w drugim secie, który wygrał i na moment zachwiał rytmem Serba. W pozostałych partiach doświadczenie i skuteczność Djokovicia w kluczowych momentach przeważyły szalę. Dla weterana, który ma za sobą wiele wielkoszlemowych triumfów, taki mecz to przede wszystkim sprawne przejście do kolejnej rundy bez nadmiernego zmęczenia.

Co dalej

W następnej rundzie Djokovic ma zmierzyć się — według doniesień — ze Stefanosem Tsitsipasem, z którym rozegrał już w karierze wiele spotkań. To zapowiada się na znacznie trudniejszy sprawdzian niż mecz otwarcia.

Trawa wciąż mu sprzyja

Wimbledon od lat należy do najmocniejszych turniejów w wykonaniu Djokovicia — nawierzchnia trawiasta premiuje jego precyzyjny serwis i grę przy siatce. Mimo zaawansowanego jak na tenis wieku Serb wciąż potrafi rywalizować z młodszymi przeciwnikami, a każdy oszczędny mecz na wczesnym etapie zwiększa jego szanse w dalszej fazie. Czy starczy mu sił i formy na walkę o kolejny tytuł — pokażą następne rundy.