O nadchodzącej chorobie organizm potrafi ostrzec wcześniej, niż sądzimy. Jak opisuje Rzeczpospolita, zmiany zapowiadające cukrzycę widać w jelitach na długo przed diagnozą.
Sygnał w mikrobiocie
Kluczem okazuje się mikrobiota jelitowa, czyli skład bakterii zamieszkujących nasze jelita. Z badania wynika, że u osób, które później rozwinęły cukrzycę typu 2, skład tych bakterii zmieniał się już kilka lat przed postawieniem diagnozy.
To ważne, bo oznacza, że jelita mogą być czulszym „czujnikiem” niż sam poziom cukru we krwi. Zmiana pojawia się bowiem wcześniej, zanim choroba da o sobie znać w standardowych badaniach.
Szwedzkie badanie
Odkrycia dokonał zespół z Chalmers University of Technology w Szwecji, kierowany przez doktora Gaëla Toubona. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Cell Reports Medicine”.
Naukowcy obserwowali 4,6 tysiąca dorosłych mieszkańców Szwecji średnio przez pięć lat. W tym czasie na cukrzycę typu 2 zachorowało niecałe 400 osób, co pozwoliło wychwycić prawidłowości poprzedzające chorobę. Łącznie z ryzykiem powiązano dziewięć rodzajów bakterii.
Bakterie, które zdradzają ryzyko
Szczególną rolę odgrywają dwie bakterie. Pierwsza to Akkermansia muciniphila, której duże ilości pojawiały się u osób, które później chorowały. Druga to Coprococcus catus, przy czym ryzyko rosło, gdy jej liczba była bardzo niska, a malało przy wyższej.
To pokazuje, że nie chodzi o jedną „złą” bakterię, lecz o zaburzenie równowagi w całym jelitowym ekosystemie. Nadmiar jednych i niedobór innych mikroorganizmów układa się w niepokojący wzorzec.
Rola błonnika
Badacze zwracają uwagę na dietę, a konkretnie na błonnik. Przy jego niskim spożyciu Akkermansia muciniphila zaczyna rozkładać ochronną warstwę śluzu w jelitach. To z kolei prowadzi do stanu zapalnego i zaburzeń metabolicznych związanych z insulinoopornością.
Innymi słowy, brak błonnika może zmieniać zachowanie pożytecznych na co dzień bakterii. Dieta bogata w warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste staje się więc nie tylko kwestią sylwetki, ale realnym elementem profilaktyki.
Nowe narzędzie profilaktyki
Wnioski są obiecujące. Zdaniem naukowców mikrobiota jelitowa może w przyszłości stać się podstawą biomarkerów, które uzupełnią klasyczne badania, takie jak pomiar glukozy czy ocena masy ciała.
Dzięki temu udałoby się wcześniej wskazywać osoby zagrożone i wdrażać u nich zmiany stylu życia, zanim rozwinie się choroba. Cukrzyca typu 2 to jedna z najczęstszych chorób cywilizacyjnych, więc każde narzędzie pozwalające ją wyprzedzić ma ogromne znaczenie dla zdrowia publicznego.



