Trzy najpopularniejsze serwisy Mety przestały działać w niedzielę rano. Jak podaje Rzeczpospolita, problemy dotyczą Facebooka, Messengera i Instagrama, mają zasięg globalny i obejmują również Polskę.

Na czym polega awaria

Użytkownicy zgłaszają nieudane próby logowania, zarówno w aplikacjach, jak i przez przeglądarkę, oraz kłopoty z podstawowymi funkcjami platform. O napływających zgłoszeniach informuje także Bankier.pl.

Meta nie wydała dotąd oświadczenia wyjaśniającego przyczyny problemów ani nie podała, kiedy usługi mają wrócić do normy. W chwili publikacji tego tekstu awaria trwa.

Czego nie wiadomo

Warto powstrzymać się od domysłów, które przy takich zdarzeniach pojawiają się w sieci szybciej niż komunikaty firmy. Nie ma potwierdzenia, czy przyczyną jest błąd konfiguracji, awaria infrastruktury, czy cokolwiek innego. Brak oświadczenia to na tym etapie standard: duże firmy technologiczne zwykle publikują analizę dopiero po opanowaniu sytuacji.

Dlaczego to boli firmy bardziej niż użytkowników

Dla większości ludzi kilka godzin bez Instagrama to niedogodność. Dla części małych firm to przerwa w działaniu podstawowego kanału sprzedaży.

W Polsce ogromna liczba mikroprzedsiębiorstw, od gastronomii po usługi lokalne, prowadzi komunikację z klientami wyłącznie przez Facebooka i Messengera, często bez własnej strony internetowej. Gdy platforma znika, znika też numer kontaktowy, cennik, aktualne godziny otwarcia i cała obsługa zamówień. Kampanie reklamowe działają dalej, ale prowadzą donikąd.

To dobra okazja, żeby przypomnieć rzecz, o której mówi się przy każdej takiej awarii i o której zapomina się nazajutrz: kanał, którego się nie kontroluje, nie jest zapasowym planem. Własna strona, lista mailingowa albo choćby numer telefonu w wizytówce firmy w mapach kosztują niewiele, a w takie dni okazują się jedynym sposobem, by klient w ogóle mógł się skontaktować.

Co robić teraz

Nic. Przy awarii po stronie dostawcy usunięcie i ponowna instalacja aplikacji, zmiana hasła czy resetowanie routera nie pomagają, a wielokrotne próby logowania bywają odczytywane jako podejrzana aktywność. Najrozsądniej jest odczekać i śledzić komunikaty firmy.