Europa Zachodnia i Południowa zmaga się z wyjątkowo wczesną i gwałtowną falą upałów, która tuż po przesileniu letnim przyniosła rekordowe odczyty termometrów i tragiczne żniwo. Najsilniej dotknięta jest Francja, gdzie według krajowej służby meteorologicznej Météo-France padł rekord najgorętszego dnia od początku pomiarów w 1947 roku.
Rekord we Francji — jak go rozumieć
Météo-France podała, że krajowy wskaźnik termiczny — uśredniona z około 30 stacji wartość temperatur dziennych i nocnych — osiągnął 29,8 st. C, bijąc poprzedni rekord 29,4 st. C z sierpnia 2003 roku (Al Jazeera). To właśnie ten uśredniony wskaźnik czyni miniony dzień najgorętszym w historii francuskich pomiarów — nie pojedynczy odczyt.
Warto wyraźnie rozróżnić obie liczby. Najwyższą jednostkową temperaturę — 44,3 st. C — odnotowano (według wstępnych danych) w miejscowości Pissos w departamencie Landes na południowym zachodzie kraju. To jednak lokalne, czerwcowe ekstremum, a nie francuski rekord wszech czasów, którym pozostaje 46 st. C z 2019 roku.
Dziesiątki ofiar, głównie utonięcia
Najtragiczniejszym skutkiem upałów okazały się utonięcia osób szukających ochłody. Premier Francji Sébastien Lecornu poinformował, że w ostatnich dniach w kraju utonęło około 40 osób, w większości młodych ludzi, często w niestrzeżonych kąpieliskach (CBS News, Washington Post). Część doniesień mówi o łącznie wyższej liczbie ofiar, wliczając zgony bezpośrednio związane z przegrzaniem — ta szersza liczba pozostaje na razie niepotwierdzona.
Czerwone alarmy i sparaliżowane miasta
Francja objęła najwyższym, czerwonym alarmem dużą część terytorium — według różnych źródeł blisko połowę z 96 departamentów kontynentalnych. W Paryżu wcześniej zamknięto wieżę Eiffla, a Luwr skrócił godziny otwarcia. Setki szkół zawiesiło lub ograniczyło zajęcia, a w niektórych regionach wprowadzono ograniczenia poboru wody.
Upały i pożary w całej Europie
Fala upałów nie ogranicza się do Francji. Czerwone ostrzeżenia zdrowotne wydano we Włoszech (najwyższy alarm w kilkunastu miastach, m.in. w Rzymie i Florencji), w Hiszpanii (hiszpańska AEMET zapowiadała nawet 44 st. C w Andaluzji) oraz w Wielkiej Brytanii. Upał objął także Niemcy, Portugalię, Szwecję i Polskę (CNBC).
Z powodu skrajnie wysuszonej roślinności służby ratownicze i jednostki wojskowe we Francji oraz na Półwyspie Iberyjskim postawiono w stan gotowości przeciwpożarowej; zagrożenie pożarowe jest oceniane jako ekstremalne. Szczegółowe dane o aktywnych dużych pożarach i ewakuacjach pozostają jednak na tym etapie fragmentaryczne.
Kontekst klimatyczny
Meteorolodzy wskazują, że za upałem stoi tzw. blok omega (kopuła ciepła) zasysający gorące, saharyjskie powietrze nad kontynent przy niemal bezwietrznej pogodzie. Naukowcy podkreślają, że zmiana klimatu czyni takie ekstrema częstszymi i bardziej intensywnymi. Według biura europejskiego WHO w ciągu ostatnich czterech lat w Europie z przyczyn związanych z upałem zmarło ponad 200 tys. osób.



