Zima na Ukrainie to dziś nie tylko kwestia pogody, ale i bezpieczeństwa państwa. Przygotowanie zniszczonego systemu energetycznego na kolejny sezon mrozów wymaga pilnych, dużych pieniędzy.

770 milionów euro i twarda data graniczna

Jak podaje Rzeczpospolita, Artur Lorkowski, dyrektor Sekretariatu Wspólnoty Energetycznej, ocenia, że Ukraina potrzebuje około 770 milionów euro na przygotowania do zimy — i to do końca czerwca. Powód jest praktyczny: od złożenia zamówienia do dostawy transformatorów, turbin czy generatorów mijają miesiące, więc decyzje muszą zapaść z wyprzedzeniem.

Środki mają pokryć kilka równoległych zadań: odbudowę elektrowni i elektrociepłowni, naprawę sieci przesyłowej oraz — co tej zimy szczególnie ważne — wsparcie miejskich systemów ciepłowniczych. Lorkowski przypomina, że od listopada poprzedniego roku zebrano już i wydano 680 milionów euro. Mechanizmy pomocowe działają, ale skala potrzeb stale rośnie.

Ataki, które zmieniają taktykę z roku na rok

Szef Sekretariatu zwraca uwagę, że rosyjskie ataki na ukraińską energetykę ewoluują. Zimą 2023–2024 celem były głównie elektrownie węglowe, rok później — infrastruktura gazowa, a w sezonie 2025–2026 Rosja uderzała równocześnie we wszystkie elementy systemu: sieci przesyłowe, podstacje, a nawet infrastrukturę powiązaną z elektrowniami jądrowymi. Ta zmiana taktyki sprawia, że odbudowa jest trudniejsza i kosztowniejsza, bo uszkodzeń nie da się już łatać punktowo.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna w swojej ocenie przedzimowej od miesięcy ostrzega, że ukraiński system pracuje na granicy wydolności, a kluczową rolę w utrzymaniu dostaw odgrywają elektrownie jądrowe.

Wyścig z czasem i mrozem

Ukraina przetrwała już kilka zim, które miały złamać jej odporność. Z każdym sezonem margines bezpieczeństwa jest jednak mniejszy — bo każda kolejna zima zaczyna się od głębszych strat niż poprzednia. Zachodnie wsparcie finansowe i sprzętowe pozostaje niezbędne, a jego skuteczność zależy nie tylko od kwot, lecz przede wszystkim od tego, czy pomoc dotrze, zanim spadną temperatury.