Zbigniew Boniek nie zamierza godzić się z formatem, który jego zdaniem zbyt wiele zostawia przypadkowi. Jak informuje WP SportoweFakty, były wiceprezes UEFA chce zmienić zasady rozgrywania barażów o awans na mistrzostwa świata i temat poruszył już w rozmowie z prezydentem federacji Aleksandrem Ceferinem.
O co chodzi w propozycji
Dziś ostatni etap eliminacji potrafi rozstrzygnąć się w jednym meczu, a o tym, kto zagra na własnym stadionie, decyduje losowanie. Boniek uważa to za rozwiązanie zbyt zależne od szczęścia i proponuje, by decydujące starcie rozgrywać w formule meczu i rewanżu.
Jego argument jest prosty. Skoro stawką jest awans na najważniejszy turniej świata, to o wszystkim nie powinno przesądzać to, komu los przydzielił rolę gospodarza. Dwumecz daje obu drużynom szansę zagrania u siebie i, w jego ocenie, lepiej oddaje realną różnicę sił.
Słowa Bońka
Działacz nie ukrywa, jak mocno traktuje ten problem. „Bycie albo nie bycie na mistrzostwach świata to jest rzecz na tyle ważna, że gdy robi się play-offy, to ostatni decydujący mecz nie może się ograniczać do tego, że więcej szczęścia ma ten, kto gra u siebie w domu” – powiedział, cytowany przez WP SportoweFakty.
Boniek dodał, że trzeba się zastanowić, czy tego ostatniego spotkania nie powinno się rozgrywać właśnie na zasadzie meczu i rewanżu. To jasny sygnał, w którą stronę chciałby pchnąć dyskusję wewnątrz UEFA.
Polski kontekst
Pomysł nie pojawia się w próżni. W marcowych barażach reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 w Sztokholmie, a więc w meczu rozgrywanym na wyjeździe. Dla polskich kibiców propozycja Bońka brzmi więc szczególnie wymownie, bo dotyka dokładnie takiej sytuacji, w jakiej znalazła się kadra.
Trzeba jednak wyraźnie oddzielić fakty od postulatu. Rozmowa z Ceferinem nie oznacza, że format się zmienia. To na razie propozycja wpływowego działacza, a nie decyzja federacji.
Co dalej
Wprowadzenie takiej zmiany wymagałoby uzgodnień na poziomie UEFA, a w kwestii mistrzostw świata także z udziałem FIFA. Droga od pomysłu do nowego regulaminu bywa długa i pełna kompromisów między federacjami, które mają różne interesy.
Głos Bońka ma jednak swoją wagę, bo płynie od osoby dobrze znającej kulisy europejskiej piłki. Nawet jeśli dwumecz w barażach szybko nie stanie się standardem, sama dyskusja o sprawiedliwości formatu została otwarta.



