Z Pakistanu napłynęła tragiczna wiadomość: ofiarami zawalenia budynku padły dzieci, które przyszły się uczyć.
Co się stało
Jak podaje TVN24, w mieście Lahore we wschodnim Pakistanie zawalił się dach prywatnego ośrodka korepetycyjnego, w którym w tym czasie przebywały dzieci. Jak relacjonuje NBC News, zginęło co najmniej 14 dzieci, a kilkanaścioro kolejnych zostało rannych (dokładne liczby rannych były na bieżąco aktualizowane). Ofiary to uczniowie w wieku szkolnym.
Akcja ratunkowa i śledztwo
Na miejscu pracowały ekipy ratunkowe, próbując wydobyć ludzi spod gruzów. Według doniesień w sprawie zatrzymano osoby odpowiedzialne za obiekt, m.in. właściciela. Wstępne ustalenia wskazują na zły stan techniczny lub wady konstrukcyjne budynku, który miał być w złym stanie lub w trakcie prac — okoliczności ma jednak wyjaśnić dochodzenie. Z szacunku dla ofiar i ich bliskich nie przytaczamy drastycznych szczegółów.
Powracający problem
Katastrofy budowlane to w Pakistanie niestety powracający problem. Eksperci wskazują na słabe egzekwowanie norm bezpieczeństwa, stosowanie tanich materiałów i braki w nadzorze budowlanym — zwłaszcza przy obiektach wznoszonych lub przebudowywanych poza kontrolą. Władze, w tym najwyżsi przedstawiciele państwa, składały kondolencje rodzinom i zapowiadały działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa.
Żałoba
Dla społeczności Lahore to ogromna strata — śmierć dzieci w miejscu, które miało służyć ich edukacji, jest szczególnie wstrząsająca. Tego typu tragedie wywołują za każdym razem pytania o to, dlaczego mimo znanych zagrożeń wciąż dochodzi do podobnych zdarzeń. Najważniejsze pozostają teraz pomoc rannym i wsparcie pogrążonych w żałobie rodzin.



