Pomysłowość w omijaniu zakazu prowadzenia pojazdów zaprowadziła pewnego kierowcę wprost w ręce policji.

Prawie 70 km/h na hulajnodze

Jak podaje Bankier.pl, na drodze wojewódzkiej nr 212 między Kozinem a Czarną Dąbrówką na Pomorzu policjanci zmierzyli hulajnogę elektryczną pędzącą z prędkością 69,6 km/h. Kierującym okazał się 46-latek, który — jak przyznał — porusza się hulajnogą, ponieważ ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Przepisy mówią jasno

Problem w tym, że przepisy dla hulajnóg elektrycznych są restrykcyjne. Dopuszczalna prędkość takiego pojazdu to 20 km/h, a poruszać się nimi można wyłącznie tam, gdzie ograniczenie prędkości nie przekracza 30 km/h. Mężczyzna przekroczył więc dozwoloną prędkość ponad trzykrotnie. Za łamanie przepisów usłyszał mandat w wysokości 1100 zł.

Dlaczego to ważne

Historia brzmi jak anegdota, ale dotyka realnego problemu. Hulajnogi elektryczne stały się w miastach codziennością, a wraz z nimi rośnie liczba wykroczeń i wypadków z ich udziałem. Rozpędzona do 70 km/h hulajnoga to zagrożenie nie tylko dla kierującego, ale i dla pieszych oraz innych uczestników ruchu. To też przypomnienie, że zakaz prowadzenia pojazdów obejmuje odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze, a prób jego obejścia policja nie traktuje pobłażliwie.