W Bytowie w województwie pomorskim doszło do tragicznego w skutkach pobicia. Jak podaje Rzeczpospolita, w wyniku ataku zmarł 36-letni mężczyzna, a sprawa wywołała reakcję ukraińskiej dyplomacji.

Co się wydarzyło

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Zaatakowany 36-letni Polak trafił do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy zmarł po dwóch dniach. Pobita została także towarzysząca mu 44-letnia kobieta.

Okoliczności zajścia bada policja i prokuratura. Na tym etapie organy ścigania ustalają dokładny przebieg wydarzeń, a ocena zdarzenia należy do wymiaru sprawiedliwości.

Zatrzymania i zarzuty

W związku ze sprawą zatrzymano trzech obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Początkowo mężczyznom postawiono zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Jak podaje Rzeczpospolita, po sekcji zwłok prokuratura rozważa zmianę kwalifikacji na pobicie ze skutkiem śmiertelnym, za które grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat. O winie i ewentualnej karze zdecyduje sąd.

Reakcja ambasadora

Głos w sprawie zabrał ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. W wydanym oświadczeniu jednoznacznie potępił przemoc: „Kategorycznie i stanowczo potępiam akty przemocy, przestępstwo popełnione przez obywateli ukraińskich w Bytowie. Nie ma usprawiedliwienia dla tak brutalnych działań w cywilizowanym społeczeństwie".

Dyplomata podkreślił, że w państwie prawa, jakim jest Polska, każdy powinien ponieść sprawiedliwą karę za popełnione przestępstwo, po udowodnieniu winy. Bodnar złożył też kondolencje rodzinie zmarłego.

Sprawa w toku

Postępowanie w sprawie pobicia wciąż trwa. Ostateczne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia oraz odpowiedzialności poszczególnych osób będą wynikiem pracy śledczych i decyzji sądu.

Stanowcze potępienie przemocy przez ukraińskiego ambasadora, niezależne od pochodzenia sprawców, jest przy tym ważnym sygnałem w relacjach polsko-ukraińskich, które takie zdarzenia wystawiają na próbę.