Zwrot butelek i puszek w automacie stał się w Polsce codziennością szybciej, niż przewidywali sami operatorzy systemu. Jak wynika z danych przytoczonych przez Rzeczpospolitą, zbiórka bije kolejne rekordy, a jedyną dużą luką pozostają popularne małpki.
Jak to działa
System kaucyjny ruszył w Polsce 1 października 2025 roku. Za objęte nim opakowanie konsument płaci przy zakupie dodatkową kaucję, którą odzyskuje w całości, gdy odda pustą butelkę czy puszkę. Nie trzeba przy tym mieć paragonu ani wracać do tego samego sklepu.
Stawki są dwie. Za plastikową butelkę PET oraz aluminiową puszkę kaucja wynosi 50 groszy, a za szklaną butelkę wielorazowego użytku, oddawaną w nienaruszonym stanie, złotówkę. Zwrotu można dokonać w automacie, tak zwanym butelkomacie, albo ręcznie przy kasie w mniejszych sklepach.
Rekordowa zbiórka
Skala zwrotów rośnie z miesiąca na miesiąc. W czerwcu Polacy oddali w sumie około 700 milionów opakowań, a od startu systemu zebrano ich łącznie blisko 2,3 miliarda. To liczby, które pokazują, że nowy nawyk przyjął się w handlu znacznie szybciej, niż zakładały pierwotne prognozy.
Sieć punktów zwrotu wciąż się zagęszcza. Automaty pojawiają się nie tylko w dużych marketach, ale też na stacjach paliw i w mniejszych placówkach, co ułatwia oddawanie opakowań przy okazji zwykłych zakupów.
Małpki wciąż poza systemem
Największym brakującym elementem układanki są dziś tak zwane małpki, czyli jednorazowe szklane butelki o małej pojemności, kojarzone głównie z tanim alkoholem. To właśnie one masowo lądują w przydrożnych rowach i koszach, a mimo to nie zostały objęte kaucją.
Jak podaje Rzeczpospolita, branża traktuje rozszerzenie systemu na małpki jako kolejny naturalny krok, ale resort klimatu na razie odżegnuje się od wiążących deklaracji i nie podaje konkretnego terminu. Objęcie tych opakowań kaucją wymagałoby zmian prawnych i dostosowania infrastruktury zbiórki, a to zadanie na kolejne miesiące.
Co to oznacza dla konsumenta
Dla kupujących system to prosty mechanizm: opakowanie przestaje być śmieciem, a staje się drobnym depozytem do odzyskania. Rodzina regularnie kupująca napoje w butelkach i puszkach może w skali miesiąca odzyskać kilkanaście złotych, zamiast wyrzucać je razem z odpadami.
Dla Polski to również sposób na realizację unijnych celów dotyczących poziomu zbiórki i recyklingu opakowań. Rosnące statystyki pokazują, że kierunek się sprawdza, choć pełnię możliwości system osiągnie dopiero wtedy, gdy obejmie także małpki.



