Jastrzębska Spółka Węglowa jest coraz bliżej finansowego zastrzyku. Jak podaje Rzeczpospolita, pomoc Agencji Rozwoju Przemysłu ma trafić do spółki w ciągu najbliższych dni.
Ponad miliard w dwóch strumieniach
Wsparcie ma dwie ścieżki. Pierwsza to sprzedaż aktywów: JSW zbywa udziały w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów oraz w Jastrzębskich Zakładach Remontowych. Z tego tytułu spółka otrzymała już 400 milionów złotych, a kolejne 600 milionów ma wpłynąć po sfinalizowaniu umowy, przesuniętej z czerwca na koniec lipca 2026 roku.
Druga ścieżka to pożyczki od ARP, finansowane z emisji obligacji zamienianych na środki dla spółki. Ich dokładna kwota nie została podana, a sama decyzja spodziewana jest w ciągu najbliższych kilku dni.
ARP milczy, źródła mówią
Oficjalnie agencja studzi emocje. Rzeczniczka ARP Katarzyna Frendl wskazała, że proces udzielania konkretnych pożyczek jest objęty tajemnicą przedsiębiorstwa, i nie potwierdziła szczegółów. Informacje o zbliżającym się wsparciu pochodzą od źródeł rządowych.
Wiadomo natomiast, jakie będą warunki. Pieniądze mają zostać przeznaczone na reorganizację zmierzającą do obniżenia kosztów, a spółka musi wykazać perspektywiczną zdolność do spłaty. To sygnał, że pomoc nie ma charakteru bezwarunkowej dotacji, lecz jest powiązana z planem naprawczym.
Dlaczego JSW potrzebuje ratunku
Skalę problemów dobrze pokazują wyniki. W pierwszym kwartale 2026 roku JSW zanotowała stratę netto w wysokości 615,9 miliona złotych, a wskaźnik EBITDA był ujemny i wyniósł minus 192,4 miliona złotych. Dla spółki tej wielkości to bardzo poważne osłabienie finansowej kondycji.
Źródłem kłopotów jest przede wszystkim trudna sytuacja na rynku węgla koksowego, którego ceny pozostają niekorzystne dla producentów. JSW, jako kluczowy dostawca surowca dla hutnictwa, jest szczególnie wrażliwa na wahania tego rynku.
Nie wszystko na minusie
Obraz nie jest jednak wyłącznie czarny. Mimo finansowych strat wydobycie węgla w spółce rośnie: w ujęciu operacyjnym sięgnęło 3,2 miliona ton, co oznacza wzrost o 13,1 procent rok do roku. To pokazuje, że problem leży bardziej po stronie cen i kosztów niż samej produkcji.
Wsparcie ARP ma dać spółce czas i środki na przejście przez najtrudniejszy okres oraz na realizację restrukturyzacji. Od jej skuteczności zależy, czy zastrzyk kapitału okaże się trwałym ratunkiem, czy jedynie doraźną pomocą przed kolejnymi wyzwaniami na rynku surowców.



