W świecie sprzętu do produkcji muzyki rzadko zdarza się, by gadżet sprzed kilku lat nagle zyskiwał garść nowych funkcji za darmo. Tymczasem właśnie to spotkało posiadaczy małego samplera od Teenage Engineering.
Czym jest sampler — i czemu ta marka ma kultowy status
Sampler to urządzenie, które nagrywa krótkie fragmenty dźwięku (tzw. sample), a potem pozwala je odtwarzać, przetwarzać i układać w utwory. To podstawowe narzędzie producentów hip-hopu i muzyki elektronicznej — wiele klasycznych bitów powstało właśnie dzięki samplingowi.
Teenage Engineering to szwedzka firma znana z minimalistycznego wzornictwa i przewrotnego podejścia do elektroniki — od miniaturowych syntezatorów Pocket Operator po współtworzenie konsoli Playdate. W środowisku muzyków marka cieszy się niemal kultowym szacunkiem.
Co nowego w aktualizacji
Jak opisuje The Verge, darmowa aktualizacja firmware do samplera EP-133 K.O. II przynosi kilka istotnych nowości:
- Audio przez USB. Urządzenie staje się interfejsem audio zgodnym ze standardem (class-compliant) — wystarczy kabel USB, by bez sterowników podłączyć je do telefonu, tabletu czy komputera i nagrywać dźwięk w obie strony.
- Tryb lo-fi. Doszły niższe tryby jakości nagrywania, dające celowo „brudniejsze", ziarniste brzmienie rodem z kasetowych bitów — a przy okazji oszczędzające pamięć.
- Odwracanie sampli. Każdy dźwięk można teraz odtworzyć od tyłu, co otwiera nowe możliwości tworzenia efektów i tekstur.
- Dłuższe nagrania i arpegiator. Wydłużono maksymalny czas nagrania sampla mono, a w trybie klawiatury pojawił się długo wyczekiwany arpegiator.
Aktualizację potwierdzają też media branżowe, m.in. Synth Anatomy, zwracając uwagę, że wiele nowości to bezpośrednia odpowiedź na postulaty społeczności użytkowników.
Mała rzecz, duże znaczenie
Dla producentów to sygnał, że niewielki, stosunkowo niedrogi sprzęt może pozostać aktualny przez lata, jeśli producent o niego dba. W czasach, gdy elektronika szybko się starzeje, darmowa aktualizacja dorzucająca realnie przydatne funkcje jest miłym wyjątkiem — i dobrą wiadomością dla każdego, kto trzyma takie urządzenie w szufladzie.



