Na Pomorzu Zachodnim doszło do tragicznego wypadku z udziałem policyjnego pojazdu. Jak informuje Rzeczpospolita, w Kowalewicach w gminie Darłowo zginął nastolatek jadący hulajnogą elektryczną, który zderzył się z nieoznakowanym radiowozem.

Co wiadomo o wypadku

Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 13. W wypadku uczestniczyły dwa pojazdy: hulajnoga elektryczna, którą poruszał się nastolatek, oraz nieoznakowany radiowóz. Młody człowiek poniósł śmierć.

Zgodnie z ustaleniami, policjanci jadący radiowozem byli na służbie i wracali z czynności. Dokładny wiek ofiary nie został podany, a jej danych osobowych, zgodnie z praktyką w takich sprawach, nie ujawniono.

Postępowanie prokuratury

Sprawą zajęła się prokuratura, która prowadzi postępowanie w kierunku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Na miejscu przeprowadzono oględziny, były obecne prokurator oraz komendant powiatowy policji.

Jak przekazała prowadząca sprawę prokurator Dziadczyk, na miejscu trwały czynności zmierzające do ustalenia okoliczności zdarzenia. Do momentu publikacji nie zapadła decyzja o zatrzymaniu funkcjonariuszy uczestniczących w wypadku.

Wyjaśnianie okoliczności

Ustalenie przebiegu wypadku wymaga analizy śladów i zeznań świadków. Postępowanie ma odpowiedzieć na pytanie, jak doszło do zderzenia i czy któraś ze stron naruszyła zasady bezpieczeństwa.

Sprawa wpisuje się w szerszą dyskusję o bezpieczeństwie użytkowników hulajnóg elektrycznych, które w ostatnich latach stały się częstym środkiem transportu, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Do czasu zakończenia postępowania obowiązuje zasada domniemania niewinności wobec wszystkich uczestników zdarzenia.