Marzec 2022 roku przyniósł przełom nie tylko w polityce europejskiej, ale i w polskich badaniach polarnych. Gdy po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Polska zrezygnowała z czarterowania rosyjskiego statku do obsługi swoich wypraw antarktycznych, lukę wypełnił ukraiński lodołamacz badawczy Noosfera. Ten jeden gest logistyczny uruchomił szeroką współpracę, która trwa do dziś.

Statek, który zastąpił rosyjską jednostkę

Ukraińska jednostka, zarządzana przez Narodowe Centrum Naukowe Antarktyczne (NASC) w Kijowie, przejęła zadanie transportu polskich polarników między Antarktydą a Ameryką Południową. Już wiosną 2022 roku Noosfera obsłużyła zmianę uczestników polskiej wyprawy antarktycznej ze stacji Arctowskiego, a korzystający z postoju ukraińscy biolodzy pobierali wówczas próbki do własnych badań. Z czasem współpraca rozszerzyła się o wspólne rejsy i badania.

Dwie stacje, jeden cel

Polskie badania polarne opierają się na dwóch placówkach. Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego, działająca od 1977 roku pod zarządem Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN, prowadzi badania m.in. z zakresu ekologii, oceanografii i glacjologii. Z kolei Polska Stacja Polarna Hornsund na Spitsbergenie, czynna całorocznie od 1978 roku i należąca do Instytutu Geofizyki PAN, specjalizuje się w meteorologii, sejsmologii i fizyce atmosfery — wynika z informacji Komitetu Badań Polarnych PAN.

Po stronie ukraińskiej kluczową rolę odgrywa stacja Akademik Wernadski, przekazana Ukrainie przez Wielką Brytanię w 1996 roku, oraz właśnie lodołamacz Noosfera.

POLARIN: europejska sieć, wspólny dostęp

Nową jakość wyznacza projekt POLARIN (Polar Research Infrastructure Network), uruchomiony w 2024 roku w ramach unijnego programu Horyzont Europa. Sieć łączy dziesiątki instytucji i otwiera badaczom dostęp do kilkudziesięciu polarnych infrastruktur — stacji, statków, obserwatoriów i repozytoriów próbek — w obu rejonach podbiegunowych. Wśród nich znalazły się ukraińskie obiekty: stacja Akademik Wernadski i lodołamacz Noosfera.

Mechanizm projektu zakłada konkursy, w których naukowcy z krajów partnerskich — w tym polscy i ukraińscy — mogą ubiegać się o finansowany ze środków UE dostęp do infrastruktury, także zdalny (do próbek i danych). Dla ukraińskich uczonych, pracujących w warunkach wojny, to szczególnie cenna możliwość kontynuowania badań.

Bieguny jako barometr klimatu

Obszary polarne to nie tylko unikalne środowiska przyrodnicze, ale i czułe wskaźniki globalnych zmian klimatu. Topnienie lodowców Spitsbergenu, dynamika pokrywy lodowej Antarktydy czy cyrkulacja wód Oceanu Południowego mają bezpośrednie przełożenie na pogodę i klimat Europy Środkowej — także Polski i Ukrainy. Wspólne badania obu krajów służą więc nie tylko nauce, lecz i lepszemu rozumieniu zmian, do których oba społeczeństwa muszą się przygotować.