Natura raz po raz pokazuje, że w walce o przetrwanie liczy się pomysłowość. Dowodem jest nowo opisany pająk z amazońskiej dżungli, który przyjął wyjątkowo makabryczne przebranie. Zamiast udawać inne zwierzę, upodobnił się do własnego pobratymca uśmierconego przez pasożytniczy grzyb.
Kamuflaż na wzór ofiary grzyba
Nowy gatunek, należący do rodziny krzyżakowatych, otrzymał nazwę Taczanowskia waska. Pająk naśladuje pajęczaki zaatakowane przez grzyba z rodzaju Gibellula, który infekuje owady i pajęczaki, przejmuje kontrolę nad ich ciałem i ostatecznie je zabija. Z martwej ofiary wyrastają charakterystyczne, nitkowate struktury grzybni, tworzące upiorny kształt.
Taczanowskia waska odtwarza ten obraz zdumiewająco wiernie. Ma jasne ubarwienie oraz długie, cienkie wyrostki na odwłoku, przypominające grzybnię wyrastającą z zainfekowanego ciała. Co więcej, pająk potrafi godzinami trwać w bezruchu na spodniej stronie liści, dokładnie tam, gdzie zwykle spotyka się prawdziwe ofiary grzyba.
Przebranie, które chroni i pomaga polować
Taka mimikra może pełnić dwie funkcje jednocześnie. Wygląd martwego, zainfekowanego stworzenia zniechęca drapieżniki, bo mało który z nich zechce spróbować czegoś, co wygląda na opanowane przez pasożyta. Jednocześnie doskonały kamuflaż pozwala samemu pająkowi pozostać niezauważonym i cierpliwie czekać na zdobycz, która sama podejdzie zbyt blisko.
To rzadki przypadek, w którym zwierzę naśladuje nie inne zwierzę czy roślinę, lecz efekt działania grzyba. Badacze podkreślają, że takie odkrycia pokazują, jak subtelne i zaskakujące potrafią być strategie przetrwania w tropikalnych ekosystemach.
Polski ślad w nazwie
Ciekawostką jest sama nazwa rodzajowa. Rodzaj Taczanowskia został nazwany na cześć Władysława Taczanowskiego, dziewiętnastowiecznego polskiego zoologa, wieloletniego kustosza Gabinetu Zoologicznego w Warszawie, który zasłużył się między innymi badaniami fauny Ameryki Południowej. Dzięki temu w nazwie amazońskiego pająka pobrzmiewa echo polskiej przyrodniczej tradycji.
Odkrycie, opisane na łamach czasopisma naukowego „Zootaxa" przez zespół, którym kierował David Ricardo Díaz-Guevara, przypomina, że nawet dobrze poznane lasy deszczowe wciąż kryją gatunki czekające na opisanie. A każde takie znalezisko poszerza wiedzę o tym, jak wiele dróg do przetrwania wypracowała ewolucja.



