W największej partii opozycyjnej znów mówi się o tarciach. Jak opisuje Rzeczpospolita, w PiS „rozłamometr” znów drga do góry, a uwagę przyciąga aktywność Mateusza Morawieckiego.

Własne spotkanie Morawieckiego

Sygnałem, który rozgrzewa komentatorów, jest planowane na koniec lipca spotkanie organizowane przez Mateusza Morawieckiego. W programie mają się znaleźć dyskusje o sztucznej inteligencji i zagrożeniu ze strony Rosji, a udział zapowiadają eksperci trzymający się z dala od bieżącej polityki.

To właśnie fakt, że były premier organizuje wydarzenie we własnym gronie, jest odczytywany jako budowanie osobnej pozycji. Z tekstu nie wynika, by jednoznacznie potwierdzono udział prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Tarcia wewnątrz partii

Wewnętrzne napięcia to nie nowość. „Rzeczpospolita” pisze o powracającej „szorstkiej przyjaźni” między Morawieckim a Przemysławem Czarnkiem, co wskazuje na rywalizację różnych środowisk w partii.

Takie sygnały, jak osobne inicjatywy czołowych polityków, są w PiS uważnie obserwowane. W partii mocno scentralizowanej wokół lidera każdy ruch budujący alternatywny ośrodek wpływu nabiera znaczenia.

Co mówi sondaż

Tło dla tych rozgrywek stanowią notowania. W przytoczonym sondażu IBRiS Prawo i Sprawiedliwość uzyskuje 23,2 procent, wyraźnie za Koalicją Obywatelską z wynikiem 29,1 procent.

Dalej plasują się Konfederacja z 13,3 procent oraz Korona Brauna z 11 procent. Lewica ma 8,4 procent, a PSL balansuje w okolicach progu, blisko 4 procent. To układ, w którym PiS pozostaje drugą siłą, ale bez impetu potrzebnego do odzyskania prowadzenia.

Sygnał, nie rozłam

Warto zachować proporcje. Na razie mowa o napięciach i sygnałach, a nie o formalnym rozłamie czy rozstaniu polityków. Osobne spotkanie i publicystyczne spekulacje to jeszcze nie zmiana układu sił.

Dla PiS istotne jest jednak co innego: przy notowaniach niższych niż u rządzącej KO wewnętrzne spory osłabiają przekaz. Im dłużej uwaga skupia się na tym, kto z kim rywalizuje, tym trudniej partii wrócić do ofensywy wobec obozu władzy. Lipcowe spotkanie Morawieckiego będzie pod tym względem uważnie obserwowane.