Gdy w 79 roku n.e. Wezuwiusz pogrzebał Herkulanum, popiół i gorące gazy zwęgliły bibliotekę Willi Papirusów. Setki zwojów przetrwały — ale jako kruche, czarne rolki, których nie dało się rozwinąć bez zniszczenia. Po blisko dwóch tysiącach lat jeden z nich w końcu przemówił.

Zwój, który uznano za stracony

Jak opisuje Rzeczpospolita, chodzi o papirus oznaczony jako PHerc. 1667, przechowywany w Bibliotece Narodowej w Neapolu. Wcześniejsze próby fizycznego rozwinięcia kończyły się rozpadem materiału, więc zwój uznano za nieczytelny. Teraz, jak ogłosił Vesuvius Challenge, został odczytany w całości — pierwszy raz, odkąd zamknął go wulkaniczny popiół.

Jak czyta się zwój bez otwierania

Metoda składa się z trzech kroków. Najpierw zwój prześwietla się w wysokiej rozdzielczości techniką tomografii rentgenowskiej, uzyskując trójwymiarowy model jego wnętrza. Następnie algorytmy „wirtualnie rozwijają" zdeformowane warstwy papirusu, prostując je do czytelnej powierzchni. Na końcu uczenie maszynowe wykrywa ślady atramentu — niemal niewidoczne dla ludzkiego oka, bo kontrast między węglem papirusu a węglem atramentu jest bliski zeru. Efektem jest około półtora metra tekstu w starożytnej grece, w wielu kolumnach.

Filozofia sprzed wieków

Treść okazała się traktatem filozoficznym o charakterze etycznym, wiązanym z tradycją stoicką i podejmującym pytania o naturę człowieka i moralne doskonalenie. Jak podkreślają badacze cytowani przez Scientific American, biblioteka z Herkulanum to jedyny zachowany księgozbiór z czasów antyku — każdy odczytany zwój może uzupełnić białe plamy w historii starożytnej myśli.

Konkurs, który zmienił archeologię

Za przełomem stoi Vesuvius Challenge — uruchomiony w 2023 roku globalny konkurs z pulą nagród, oparty na metodach wirtualnego rozwijania rozwijanych od lat przez prof. Brenta Sealesa z Uniwersytetu Kentucky. Organizatorzy udostępnili publicznie skany zwojów i zaprosili wszystkich chętnych do tworzenia algorytmów. W 2024 roku nagrodę główną zdobył trzyosobowy zespół młodych badaczy, którzy jako pierwsi odczytali fragmenty tekstu. Teraz, wraz z pełnym odczytaniem całego zwoju, ogłoszono kolejne wyzwanie.

Sześćset zwojów wciąż czeka

To dopiero początek. Z około 1800 zwęglonych zwojów z Herkulanum zeskanowano jak dotąd niewielką część, a setki pozostają nietknięte. Co więcej, sama willa wciąż jest przebadana tylko w ułamku. Jeśli metoda potwierdzi skuteczność na kolejnych papirusach, przed nauką otwiera się perspektywa masowego odzyskiwania tekstów uważanych za bezpowrotnie stracone — szansa, jakiej filologia klasyczna nie miała od renesansu.