Budowa nowego centralnego lotniska wchodzi w konkretną fazę — CPK szuka firm, które postawią jego serce, czyli terminal pasażerski.
Pięć konsorcjów w grze
Jak podaje Rzeczpospolita, Centralny Port Komunikacyjny zaprosił do składania ofert pięć konsorcjów, w skład których wchodzi łącznie 16 firm. Wykonawcy mają 60 dni na przygotowanie propozycji. Nazw konsorcjów na tym etapie nie ujawniono, co jest standardem w takich postępowaniach.
Terminal na miarę megaprojektu
Skala robi wrażenie. Terminal ma mieć powierzchnię około 450 tys. metrów kwadratowych, do 170 stanowisk odprawy i aż 11 kilometrów taśm bagażowych. Na starcie ma obsługiwać 34–44 mln pasażerów rocznie i ponad 300 tys. operacji lotniczych. Sama strefa okołolotniskowa ma dać ponad 35 tys. miejsc pracy. Obiekt powstanie między Warszawą a Łodzią (w rejonie Baranowa).
Harmonogram i koszt
Prace mają przebiegać etapami. Palowanie, czyli roboty fundamentowe, ma ruszyć jesienią 2026 roku, główna budowa ma zakończyć się w 2031 roku, a testy i certyfikacja przewidziane są na 2032 rok. Umowy z wybranymi konsorcjami CPK chce podpisać na przełomie 2026 i 2027 roku. Całkowity koszt inwestycji CPK do 2032 roku szacowany jest na 131,7 mld zł.
Dlaczego to ważne
CPK to sztandarowy i zarazem najdroższy projekt infrastrukturalny w Polsce — ma połączyć transport lotniczy, kolejowy i drogowy w jeden węzeł. Wybór wykonawcy terminala to moment, w którym plany zaczynają zamieniać się w konkretny harmonogram budowy. Od terminowości i kosztów tego etapu zależy, czy ambitna data otwarcia w 2032 roku okaże się realna — a wokół samego projektu od lat toczy się polityczny i ekonomiczny spór o jego skalę i sens.



