Dla planujących wakacyjne wyjazdy czy zakupy w obcej walucie to niezbyt dobra wiadomość — złoty w ostatnich dniach wyraźnie słabnie.
Ile kosztują główne waluty
Jak podaje Bankier.pl, 2 lipca 2026 roku kurs funta brytyjskiego sięgnął 5,0239 zł. Frank szwajcarski kosztował 4,6669 zł — najwięcej od marca; waluta wybiła się z wąskiego przedziału 4,59–4,66 zł, w którym utrzymywała się od kwietnia. Euro wyceniano na 4,2957 zł, a dolara amerykańskiego na 3,7629 zł.
Warto pamiętać, że rynek walutowy jest dynamiczny, a podane kursy odzwierciedlają sytuację z konkretnego momentu tego dnia.
Dlaczego złoty tracił
Zdaniem analityków przytaczanych przez Bankier.pl na osłabienie polskiej waluty złożyły się trzy główne czynniki: niższy od oczekiwań odczyt krajowej inflacji, mocny dolar (utrzymujący się blisko rocznych maksimów) oraz oczekiwania rynku wobec decyzji banków centralnych, zwłaszcza Europejskiego Banku Centralnego.
Ekonomiści PKO BP wskazują, że możliwy jest przynajmniej krótkoterminowy punkt zwrotny — wsparty spodziewanym, umiarkowanym wycofywaniem się rynku z wyceniania podwyżek stóp przez EBC.
Oczy zwrócone na Fed
Dodatkowym źródłem niepewności są Stany Zjednoczone. Jak zaznacza Bankier.pl, dobre dane z amerykańskiego rynku pracy mogłyby przybliżyć podwyżki stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Taki scenariusz zwykle umacnia dolara i wywiera presję na waluty rynków wschodzących — w tym złotego.
Dlaczego to ważne
Kursy walut to nie tylko temat dla inwestorów. Słabszy złoty oznacza droższe wakacje za granicą, wyższe koszty importowanych towarów, a z czasem — potencjalną presję na ceny w sklepach. Dla konsumentów i firm rozliczających się w euro, funtach czy frankach bieżące notowania mają więc bardzo praktyczny wymiar. W najbliższych dniach kierunek złotego wyznaczą przede wszystkim dane makroekonomiczne i sygnały z głównych banków centralnych.



