Upał, który od kilku dni dusi Polskę, osiąga dziś szczyt. W wielu regionach termometry pokażą wartości groźne dla zdrowia.
Blisko rekordu
Jak relacjonuje Rzeczpospolita, w niedzielę temperatura na zachodzie kraju może sięgnąć około 40 stopni — to wartość bliska historycznemu rekordowi Polski (40,2°C, odnotowane w 1921 roku pod Opolem). W centrum i na południu spodziewane jest 36–39 stopni, najchłodniej będzie nad morzem i na Suwalszczyźnie. Uciążliwe są też noce — w wielu miejscach temperatura nie spada poniżej 18–20 stopni.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia najwyższego, trzeciego stopnia dla większości województw, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty SMS z apelem o unikanie słońca i nawadnianie się. Szczegóły potwierdza RMF24.
Afrykańskie powietrze nad Polską
Przyczyną gorąca jest napływ rozgrzanej masy powietrza z Afryki Północnej, która — po ustąpieniu chłodniejszego frontu — rozlała się nad Europą i sięgnęła Polski. Klimatolog cytowany przez „Rzeczpospolitą" podkreśla, że takie napływy zdarzają się coraz częściej i wpisują się w szerszy trend: rekordy ciepła padają regularnie, a rekordów chłodu praktycznie nie ma. To, co kiedyś było anomalią, staje się nową normą.
Ochłodzenie z burzami
Ulga nadejdzie, ale gwałtownie. Od niedzielnego wieczoru, a wyraźniej w poniedziałek, od północnego zachodu wkroczy załamanie pogody z silnymi burzami, ulewami, porywistym wiatrem i gradem. Na Pomorzu i w Wielkopolsce temperatura potrafi spaść w ciągu doby nawet o kilkanaście stopni. Fronty burzowe dotrą na wschód i południe w kolejnych dniach.
Jak przetrwać upał
- Pij regularnie — nie czekaj na pragnienie; w upał potrzeba 2–3 litrów wody dziennie.
- Unikaj słońca w godzinach 11–16 i ograniczaj wysiłek fizyczny.
- Nie zostawiaj dzieci ani zwierząt w samochodzie — wnętrze nagrzewa się w minuty do groźnych temperatur.
- Zasłaniaj okna w dzień, wietrz w nocy.
- Reaguj na objawy przegrzania — zawroty głowy, nudności, brak potu to sygnały alarmowe wymagające pomocy.
Tegoroczna fala to kolejne przypomnienie, że ekstremalne upały przestają być wyjątkiem polskiego lata.



