Liczba, od której warto zacząć, brzmi trzydzieści cztery. Tyle firm związanych ze sztuczną inteligencją rejestruje się w Polsce średnio każdego dnia. Nie w skali roku i nie w prognozie, tylko w danych za pierwsze sześć miesięcy tego roku.
Skala zjawiska
Dane przygotowała wywiadownia gospodarcza Dun & Bradstreet, a przytacza je Rzeczpospolita. W pierwszym półroczu powstało ponad sześć tysięcy nowych firm z obszaru AI, przy siedmiu i pół tysiąca wszystkich nowych podmiotów w branży informatycznej.
Ta proporcja jest właściwie najciekawszym wnioskiem z całego zestawienia. Znakomita większość tego, co dziś powstaje w polskim IT, deklaruje związek ze sztuczną inteligencją. Łącznie sektor AI liczy już ponad dziewiętnaście tysięcy podmiotów, wobec około 232 tysięcy firm informatycznych ogółem, co daje mniej więcej co dwunastą firmę w branży.
Rynek pracy nadrabia zapaść
Drugi filar tych danych, pochodzący z serwisu Just Join IT i również cytowany przez Bankier.pl, dotyczy ogłoszeń o pracę. W całym IT przybyło ich rok do roku o 86 procent. W ogłoszeniach dotyczących sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego wzrost sięga około 130 procent.
Ten wynik trzeba czytać z pamięcią o punkcie odniesienia. Rynek pracy w IT przeszedł w ostatnich latach wyraźne załamanie po okresie masowych rekrutacji, więc wysoka dynamika liczona jest od niskiej bazy. Wzrost o 86 procent nie oznacza, że jest dwa razy lepiej niż kiedykolwiek, tylko że rynek wyszedł z dołka.
Tomasz Starzyk z Dun & Bradstreet zwraca uwagę, że grupa przedsiębiorców związanych ze sztuczną inteligencją wyraźnie wyróżnia się na tle rosnącego rynku IT: chodzi o oprogramowanie, systemy, aplikacje, uczenie maszynowe, automatyzację i zarządzanie bazami danych.
Poza Warszawą
Godne odnotowania jest rozproszenie geograficzne. Popyt na specjalistów przestał być zjawiskiem wyłącznie warszawskim i wyraźnie zaznacza się w Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu.
To ma znaczenie wykraczające poza samą branżę. Miejsca pracy o wysokich wynagrodzeniach rozkładające się na kilka ośrodków oddziałują na lokalne rynki mieszkaniowe i usługowe inaczej niż koncentracja wszystkiego w jednej stolicy.
Czego te dane nie mówią
Warto zachować ostrożność wobec samej kategorii „firma AI". Rejestracja działalności z odpowiednim kodem PKD nie oznacza działającego produktu, przychodów ani zatrudnienia. Część z tych sześciu tysięcy podmiotów to jednoosobowe działalności otwierane przez specjalistów przechodzących na współpracę B2B, a część powstaje pod konkretny projekt i po nim zniknie.
Sam wzrost liczby rejestracji jest więc wskaźnikiem zainteresowania i dostępności rynku, a nie dojrzałości sektora. O tej ostatniej powiedzą dopiero dane o przychodach, przeżywalności firm po dwóch i trzech latach oraz o tym, ile z nich sprzedaje własne rozwiązania, a ile odsprzedaje cudze.
Sygnał ostrzegawczy w tle
Nagłówek materiału źródłowego zestawia boom z rosnącym zadłużeniem w branży, choć konkretnych liczb w samym tekście nie podano. To zestawienie ma sens: szybko rosnące firmy usługowe rozliczane projektowo mierzą się z klasycznym problemem zatoru płatniczego, bo wynagrodzenia płacą co miesiąc, a należności spływają po odbiorze etapów.
Jeśli w kolejnych kwartałach pojawią się twarde dane o zaległościach w sektorze, będzie to ważniejszy wskaźnik kondycji niż liczba nowych rejestracji. Firmy zakłada się łatwo. Utrzymuje trudniej.



