Konflikt między dwoma organami związanymi z wymiarem sprawiedliwości w Polsce wszedł w nową fazę. Krajowa Rada Sądownictwa i Trybunał Konstytucyjny wymieniły się stanowiskami, które dotyczą fundamentalnej kwestii — czy Trybunał w obecnym kształcie może w ogóle prawidłowo orzekać.

Stanowisko KRS

W opublikowanym stanowisku, podpisanym przez przewodniczącego Rady Dariusza Zawistowskiego, KRS zaapelowała o umożliwienie orzekania wszystkim wybranym przez Sejm sędziom Trybunału Konstytucyjnego.

Rada argumentowała, że wszelkie działania uniemożliwiające lub utrudniające objęcie urzędu godzą w niezawisłość sędziów. Według KRS uniemożliwienie części prawidłowo wybranych sędziów wykonywania obowiązków powoduje, że „wszystkie tworzone w Trybunale Konstytucyjnym składy orzekające są nieprawidłowe" (Gazeta Prawna). Rada oceniła, że sytuacja godzi w interesy państwa i obywateli.

Odpowiedź Trybunału

Trybunał Konstytucyjny odpowiedział postanowieniem zabezpieczającym. Stwierdził w nim, że stanowisko KRS w sprawie statusu osób wybranych przez Sejm na sędziów TK „jest bezprawne", a kontrola składu Trybunału nie należy do kompetencji Rady. Według relacji Interii Trybunał uznał, że wezwania formułowane przez KRS „nie wywołują wiążących skutków dla jakiegokolwiek organu i pogłębiają chaos konstytucyjny".

Tło: sześcioro nowych sędziów

U źródła sporu leży procedura obsadzania Trybunału. W marcu 2026 r. Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK. Dotychczas ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim złożyło dwoje z nich — Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. Pozostała czwórka, choć zdaniem KRS prawidłowo wybrana, nie wykonuje obowiązków: Kancelaria Prezydenta i kierownictwo TK uznają, że nie złożyli oni ślubowania w wymaganym trybie, podczas gdy strona sejmowa traktuje procedurę za zakończoną. To właśnie wokół tej czwórki toczy się obecny spór.

Szerszy spór o praworządność

Obecny konflikt jest kolejną odsłoną kryzysu wokół Trybunału, który ciągnie się od 2015 r. Wówczas spór dotyczył tzw. sędziów dublerów — osób wybranych na miejsca obsadzone wcześniej przez Sejm poprzedniej kadencji. Po zmianie większości parlamentarnej w 2023 r. Sejm przyjął uchwałę i pakiet ustaw mających „usunąć skutki kryzysu konstytucyjnego", jednak Trybunał uznał te akty za niezgodne z konstytucją.

Spór pozostaje nierozstrzygnięty. Obie strony powołują się na konstytucję i wzajemnie odmawiają sobie kompetencji do oceny statusu sędziów oraz prawidłowości składów Trybunału. Bez politycznego porozumienia trudno oczekiwać, by ten węzeł dało się szybko rozwiązać.