Jednoznaczny wynik
Sondaż przeprowadziła agencja SW Research na zlecenie „Rzeczpospolitej” w dniach 16–17 czerwca 2026 roku, na próbie 800 dorosłych internautów (dobór losowo-kwotowy). Wyniki nie pozostawiają wątpliwości: 61 proc. respondentów uważa, że lekarze zarabiają za dużo. Przeciwnego zdania — że ich zarobki nie są zbyt wysokie — jest 16,6 proc. badanych, a 22,4 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.
Kto najczęściej mówi „za dużo”
Przekonanie o zbyt wysokich zarobkach lekarzy jest silniejsze wśród mężczyzn (66 proc.) niż kobiet (57 proc.). Wyraźnie rośnie też z wiekiem — w grupie powyżej 50. roku życia podziela je 71 proc. ankietowanych. Podobny odsetek (71 proc.) odnotowano wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym, a 69 proc. wśród mieszkańców miejscowości do 20 tysięcy mieszkańców. Najczęściej krytyczni wobec lekarskich pensji są więc starsi, gorzej zarabiający i mieszkańcy mniejszych miejscowości.
Tło: sprawa koordynatora SOR
Badanie nie powstało w próżni. Bezpośrednim tłem był materiał serwisu Zero.pl o 28-letnim koordynatorze szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR) w warszawskim Szpitalu Południowym, Dawidzie Kacprzyku, który — jak ujawniono — miał zarobić w 2025 roku około 1,6 miliona złotych, mimo że nie ma jeszcze specjalizacji. Sprawa wywołała szeroką dyskusję o systemie kontraktowania lekarzy i nieprawidłowościach w placówce.
Niuans, o którym łatwo zapomnieć
Wyniki sondażu warto czytać z ostrożnością. Debata publiczna rzadko odróżnia wąską grupę lekarzy łączących wiele etatów i kontraktów — bo to ich rekordowe zarobki trafiają na czołówki — od znacznie liczniejszej grupy medyków, zwłaszcza rezydentów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, których pensje są dużo skromniejsze. Skrajne, nagłośnione przypadki kształtują percepcję całej grupy zawodowej, choć nie są reprezentatywne dla sytuacji większości lekarzy.
Sam sondaż mierzy zatem nie tyle realny poziom wynagrodzeń, ile społeczne odczucie — silnie podsycone przez głośne medialne historie. To jednak odczucie, z którym będzie musiała zmierzyć się każda przyszła reforma systemu ochrony zdrowia.



