Obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, do niedawna temat dla specjalistów, dziś cieszy się poparciem wyraźnej większości społeczeństwa.

Co pokazał sondaż

Jak podaje Rzeczpospolita, w badaniu pracowni SW Research za stałą bazą wojsk USA opowiedziało się 58,5 proc. ankietowanych. Przeciw było 18,6 proc., a 22,9 proc. nie miało wyrobionego zdania. Sondaż przeprowadzono w połowie czerwca na próbie 800 osób.

Kto popiera najmocniej

Badanie pokazuje wyraźne różnice. Poparcie rośnie z wiekiem — wśród najmłodszych respondentów jest niższe, a w grupie powyżej 50. roku życia sięga około dwóch trzecich. Chętniej bazę popierają mężczyźni niż kobiety, a także osoby lepiej zarabiające i mieszkańcy największych miast. To obraz społeczeństwa, w którym bezpieczeństwo militarne stało się jednym z głównych kryteriów oceny polityki.

Tysiące żołnierzy już są

Warto pamiętać, że Amerykanie są w Polsce obecni od lat — w ramach rozmieszczeń stałych i rotacyjnych stacjonuje ich tu kilka–kilkanaście tysięcy. Do kluczowych instalacji należą baza systemu obrony przeciwrakietowej w Redzikowie oraz przednie dowództwo V Korpusu Armii USA w Poznaniu. W ostatnich tygodniach wracała też kwestia zwiększenia kontyngentu — co dodatkowo ożywiło debatę o trwałym charakterze tej obecności.

Polska na tle Europy

Poparcie Polaków odróżnia kraj od reszty Unii. Jak wskazują przytaczane w debacie badania międzynarodowe, Polska jest jednym z nielicznych — a według niektórych zestawień jedynym — państwem UE, w którym większość obywateli popiera stacjonowanie sił USA na własnym terytorium. W wielu krajach zachodnich przeważa sprzeciw.

Zależne od sympatii politycznych

Obraz komplikują inne sondaże. Jak przypomina Do Rzeczy, w badaniu IBRiS dla Radia ZET poparcie i sprzeciw były znacznie bliższe, a podział przebiegał wyraźnie wzdłuż sympatii partyjnych. Różnice między pracowniami wynikają m.in. z odmiennych metod (ankieta internetowa vs. telefoniczna), sformułowania pytania i terminu badania — dlatego konkretne odsetki warto traktować jako rząd wielkości, a nie wartości absolutne. Spójny pozostaje jednak ogólny wniosek: temat amerykańskiej obecności militarnej w Polsce jest dziś jednym z nielicznych, wokół których łatwiej o większość niż o spór.