Grupa Polskie Porty Lotnicze (PPL) zamknęła 2025 rok wynikiem, jakiego wcześniej nie osiągnęła. Zysk netto przekroczył 1,03 mld zł i był o ponad 25 proc. wyższy niż rok wcześniej. To pierwszy raz, gdy spółka zarządzająca m.in. Lotniskiem Chopina przebiła granicę miliarda złotych zysku — informuje portal turystyczny „Rzeczpospolitej".
Miliard zysku i ponad cztery miliardy przychodów
Przychody całej grupy kapitałowej PPL wyniosły 4,02 mld zł, czyli o 16,3 proc. więcej niż w 2024 roku. Sam zysk netto grupy sięgnął niemal 1,03 mld zł i był wyższy o 25,4 proc. rok do roku — potwierdza serwis WNP. Aktywa grupy wyceniono na blisko 11 mld zł. Sama spółka PPL (bez pozostałych podmiotów grupy) wypracowała 1,83 mld zł przychodów oraz 700,5 mln zł zysku netto.
Co napędza wynik? Rekordowy ruch w powietrzu
Motorem rekordu jest niesłabnący popyt na podróże lotnicze. W 2025 roku polskie lotniska użyteczności publicznej obsłużyły ponad 66 mln pasażerów — o ok. 11 proc. więcej niż rok wcześniej i trzeci rekord z rzędu, jak podaje Pasazer.com. Polska jest dziś jednym z najszybciej rosnących rynków lotniczych w Europie.
Główny atut PPL, Lotnisko Chopina w Warszawie, obsłużył w 2025 roku 24,1 mln pasażerów — o ok. 13 proc. więcej niż w poprzednim, również rekordowym roku. Port pobił też historyczny rekord w przewozach cargo: ponad 137 tys. ton. Ruch zdominowały połączenia międzynarodowe, zwłaszcza w strefie Schengen.
Wynik nie przyszedł jednak bez kosztów. Koszty operacyjne grupy wzrosły o 13,5 proc., a koszty pracy aż o 19,5 proc. i stanowią już blisko połowę wszystkich wydatków operacyjnych. To pokazuje, że presja płacowa może w kolejnych latach ograniczać dynamikę zysków.
Inwestycje i kontekst CPK
Rekordowe wyniki dają PPL finansowe paliwo na inwestycje. Spółka pozostaje w całości w rękach państwa, a jej kondycja ma znaczenie również dla największego projektu infrastrukturalnego w kraju — Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK), w którym PPL pełni rolę jednego z kluczowych podmiotów.
Zanim CPK powstanie, Lotnisko Chopina musi obsłużyć rosnący strumień podróżnych. Dlatego trwa jego modernizacja warta ok. 940 mln zł, zaplanowana na lata 2026–2028, która ma podnieść przepustowość portu w stronę 30 mln pasażerów rocznie. Zarząd PPL studzi przy tym nastroje: w kolejnych latach spodziewa się wyników „na poziomie zbliżonym do 2025 roku", a nie dalszych skokowych wzrostów — głównie z powodu rosnących kosztów. Rok 2025 pozostaje więc na razie historycznym szczytem w wynikach państwowego operatora polskich lotnisk.



